More
    Strona głównaAktualnościPojedynek w deszczu w zasadzie o pietruszkę

    Pojedynek w deszczu w zasadzie o pietruszkę

    -

    Przed meczem w Lesznie zaczęło padać i pojawiły się głos, żeby tylko udało się odjechać chociaż 8 biegów. Na szczęście opady były ciągłe, ale nie aż tak intensywne, żeby zawody przerwać. Sędzia Artur Kuśmierz narzucił zawrotne tempo meczu i udało się. Kibice obejrzeli 15 biegów. Kilka pojedynków naprawdę mogło się podobać.

    Fogo Unia Leszno pokonała Motor Lublin 48:42. Goście zdobyli punkt bonusowy, gdyż w pierwszym meczu u siebie triumfowali 49:41. Warunki na torze były trudne, zdradliwe. Jedni radzili sobie lepiej, inni gorzej. Ale wszyscy musieli wykazać się dużymi umiejętnościami i techniką jazdy.

    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Fogo Unia Leszno pokonała Motor Lublin 48:42

    – Tor był dzisiaj taki, jaki mamy w zawodach Grand Prix, czyli po deszczu. Cały czas cisnęliśmy, aby odjechać te zawody, gdyż z wolnymi terminami jest bardzo ciężko. Zdobyliśmy kolejne doświadczenia. Tor na dzisiaj miał być taki, by się odsypywał równo na całej nawierzchni. Z powodu deszczu musieliśmy jeździć początkowo przy krawężniku, gdzie widać, że są niektóre koleinki, w których naprawdę trzeba było mieć dobrze spasowany motor, żeby nie wyrwało. Materiał jak się odsypał, to nawet widać było, że on raz trzymał, a raz było ślisko. Wszyscy z uwagą w wjeżdżali w koleiny – analizował sytuację na torze Emil Sajfutdinow.

    Niespodziewanie duże kłopoty ze skuteczną jazda miał Grigorij Łaguta. Rosjanin po zawodach nie szukał tłumaczeń. Niezadowolony machnął ręką, twierdząc „to nie był mój dzień”. Pierwszy raz na „Smoku” w szeregach gości zaprezentował się wychowanek Unii Leszno – Dominik Kubera. 22-latek nie wygrał biegu, ale w swoim stylu próbował walczyć. Na torze błyszczał Jason Doyle. Ostatni bieg wygrał z tak dużą przewagą, że pozwolił sobie na prostych pojechać na jednym kole.

    Reklama

    Fogo Unia Leszno – Motor Lublin 48:42

    Fogo Unia Leszno

    9. Emil Sajfutdinow (3,1,3,0,3) 10

    10. Janusz Kołodziej (2,3,0,2,-) 7

    11. Jaimon Lidsey (2*,0,3,2*,1) 8+2

    12. Jason Doyle (3,2,2*,3,3) 13+1

    13. Piotr Pawlicki (1,3,2,0) 6

    14. Krzysztof Sadurski (1,0,0) 1

    15. Damian Ratajczak (T,0,3,0) 3

    Motor Lublin

    1. Mark Karion – nie startował

    2. Grigorij Laguta (0,1*,2,D) 3+1

    3. Jarosław Hampel (0,3,3,1,2) 9

    4. Krzysztof Buczkowski (3,1,1,1*,1*) 7+2

    5. Mikkel Michelsen (2,0,0,3,2) 7

    6. Wikotr Lampart (3,1,1) 5

    7. Mateusz Cierniak (2*,2,1) 5+1

    8. Dominik Kubera (1,2,1*,2,0) 6+1

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...