More
    Strona głównaAktualnościPoważna kontuzja lidera. Koniec marzeń o półfinale?

    Poważna kontuzja lidera. Koniec marzeń o półfinale?

    -

    Kolejny kontuzjowany zawodnik w zespole Trans MF Landshut Devils. Tym razem strata jest poważna, bo urazu nabawił się lider drużyny Kai Huckenbeck. To będzie dla niego najprawdopodobniej koniec sezonu.

    Huckenbeck miał poważny upadek podczas finału rozgrywek Bundesligi. Zawodnik, który reprezentował barwy MSC Brokstedt, od razu po zdarzeniu wiedział, że jego kontuzja jest bardzo poważna. Niemiec udał się do szpitala, gdzie okazało się, że złamał miednicę. Jednocześnie Huckenbeck przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że nie jest potrzebna operacja.

    Czytaj więcej  Krzysztof Mrozek: nie będziemy się już wstydzić

    To właściwie jedyna dobra informacja płynąca z obozu zawodnika występującego w polskiej lidze w Trans MF Landshut Devils.

    „Diabły” obecnie walczą z Cellfast Wilkami Krosno o awans do półfinału. Są w trudnej sytuacji, bo przegrały pierwszy mecz na własnym torze 40:50. Jeśli chcą powalczyć chociaż o miano lucky losera, to muszą zwyciężyć w Krośnie. Bez Huckenbecka wydaje się to wręcz niemożliwe.

    Czytaj więcej  Artiom Łaguta: Wojna jest zawsze złem

    29-latek to już piąty kontuzjowany zawodnik ekipy z Landshut. Urazy leczą także: Martin Smolinski, Erik Riss, Kim Nilsson oraz Erik Bachhuber.

    Kai Huckenbeck jest w tym sezonie w kapitalnej formie. Dotychczas legitymował się średnią 2,288 pkt/bieg, co zapewniało mu 4. miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników eWinner 1. Ligi.

    Reklama

    Warto dodać, że rewanż pomiędzy Cellfast Wilkami Krosno i Trans MF Landshut Devils został ponownie przełożony i ma się odbyć w niedzielę 21 sierpnia o godz. 20:00.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...