Strona głównaAktualnościPrezes Kolejarza dla MŻ: „Nie boję się, że Kowalski nas wystawi”

Prezes Kolejarza dla MŻ: „Nie boję się, że Kowalski nas wystawi”

-

Rozmowa z Zygmuntem Dziembą – prezesem OK Bedmet Kolejarz Opole

Więcej niż pół II ligi chciało mieć jako „gościa” Bartka Kowalskiego. I teraz widać, który drugoligowy klub ma najwięcej kasy …

Dlaczego?

Bo Kowalski jak wiemy, byle gdzie nie idzie.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

Ale przecież nic jeszcze nie wiadomo! Owszem, bardzo chcielibyśmy tego zawodnika jak „gościa” w Kolejarzu, ale nic jeszcze nie jest podpisane. Na razie media spekulują, blisko jesteśmy, ale żadna umowa nie jest jeszcze podpisana.

Kiedy będzie?

Może jeszcze w tym tygodniu. Zobaczymy jak to wszystko się ułoży. Dopóki nie ma na papierze, to nie ma żadnego tematu.

Nie boi się pan, że Kowalski was wystawi? Trochę „doświadczenia” już ma.

Nie, absolutnie. Ja znam tego chłopaka trochę lepiej niż media i kibice i jestem spokojny. Bartek Kowalski był już z nami i pewne rzeczy mamy ustalone. Ma super charakter i to jest bardzo fajny i wartościowy zawodnik. W samych superlatywach mogę o nim mówić. Jestem spokojny i myślę, że dotrzyma słowa i wszystko zakończy się po myśli Kolejarza.

Czytaj więcej  Selekcjoner pozamiatał "buntowników"

Pytanie tylko, którego Kolejarza. Prezes Kolejarza Rawicz mówił, że jest spokojny, że Kowalski będzie u nich.

Bo to dobry zawodnik i nie ma się co dziwić, że jest nim duże zainteresowanie. Ja jestem dobrej myśli. Poczekajmy jeszcze kilka dni i zobaczymy jak to wszystko się zakończy, Myślę, że do piątku wyjaśni się w jakim klubie Bartek Kowalski będzie startował jako „gość”.

Reklama

I to będzie już ostatni transfer przed rozpoczęciem sezonu?

(cisza). Tego nie wiem. Skład mamy kompletny i przede wszystkim trzeba dać szansę tym zawodnikom, których wybraliśmy i z którymi Kolejarz Opole podpisał kontrakty. A jak będzie taka potrzeba to będziemy szukać. Myślę, że na razie skład mamy dobry i nie ma sensu rzucać jakimiś nazwiskami i kogoś szukać.

Reklama
- Advertisment -

Must Read

Po bolesnym laniu pomoże „Diabłom”?

Niemiecki pierwszoligowiec z Landshut przegrał w Gnieźnie różnicą aż 14 punktów. Dotkliwa porażka zabolała. Jak się okazało, był to ostatni dzwonek na ratowanie sytuacji....