More
    Strona głównaAktualnościPrezes Wybrzeża Gdańsk: „Biorę pod uwagę, że spadniemy”

    Prezes Wybrzeża Gdańsk: „Biorę pod uwagę, że spadniemy”

    -

    Autor zdjęcia:www.wybrzezegdansk.pl

    Rozmowa z Tadeuszem Zdunkiem – prezesem Wybrzeża Gdańsk

    Jest pan spokojny przed drugą częścią sezonu w wykonaniu Wybrzeża?

    Nie. Nie jestem spokojny. Jak mogę być spokojny? Ja zresztą w ogóle nie jestem spokojny i to jest taka moja wada. Jak idzie wszystko dobrze, to ja jestem niespokojny, że zaraz może być źle. Jak idzie źle, to jestem niespokojny, dlaczego idzie źle. Żona mnie zawsze opieprza, że mam niespokojny charakter. Ja będąc młodzieńcem, kiedy miałem jeszcze 23 lata, to pierwszy raz w życiu zbankrutowałem. I to był na razie pierwszy i ostatni raz. Ale niespokojny jestem cały czas.

    Czytaj więcej  Spowiedź Jasona Doyle'a
    (fot. www.wybrzezegdansk.pl)

    Nie dziwię się, patrząc na postawę Wybrzeża.

    To jest jakaś katastrofa i nie mam wytłumaczenia. Może tylko jedno. Zastanawiam się, czy ci zawodnicy nie mają w Gdańsku za dobrze. Czy nie stworzyliśmy im zbyt komfortowych warunków jak na realia w I lidze. Może dlatego, nie mają większej motywacji i jadą tak jak jadą? Ja się liczę w tej chwili ze wszystkim i już wszystkie rozwiązanie bierzemy pod uwagę. To, że możemy nie awansować do play off, jak i to, że Wybrzeże Gdańsk po prostu spadnie. Robimy wszystko, żeby do tego nie dopuścić, ale ja za tych zawodników na motor nie wsiądę. Niech powiedzą czego im brakuje, żeby zdobywali więcej punktów i zaczęli wygrywać. Niech pójdą do mediów, albo niech przyjdą do mnie i powiedzą, co jest nie tak w klubie. Czego im w Gdańsku brakuje? Bo mi brakuje ich dobrej postawy.

    Niestety prawda. Ale nie tylko Wybrzeże ma kłopoty. Falubaz się męczy, Polonia Bydgoszcz też się męczy. Kto pana zdaniem „wymęczy” awans do Ekstraligi?

    Reklama

    Chyba jednak ta Zielona Góra. Tak mi się wydaje, że Falubaz jakoś wtoczy się do tej Ekstraligi. Nawet to, że dostali ten prezent w Krośnie. Czyli walkower, punkty bez wyjeżdżania na tor i jeszcze pieniądze. Mała rzecz może, ale ważna. Bo myślę, że jakby ten mecz się odbył, to polegliby w Krośnie na całego. Wilki by to wygrały.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...