Strona główna Publicystyka Protasiewicz i Kołodziej w pogoni za Tkoczem

Protasiewicz i Kołodziej w pogoni za Tkoczem

-

Naczelny statystyk żużlowy w naszym kraju Rafał Gurgurewicz wziął pod lupę zawodników, którzy mają na swoim koncie najwięcej tytułów drużynowego mistrza Polski.

Reklama

Rekordzista posiada 11 złotych medali. W czołówce znajduje się dwóch żużlowców, którzy nadal startują i mają szansę na ustanowienie rekordu. Jeden z nich, co roku dorzuca do swojej kolekcji złoty krążek. Jak tak dalej pójdzie, Janusz Kołodziej może awansować na szczyt.

Dla Janusza Kołodzieja to złoto z nr 8 (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

Najwięcej złotych medali DMP posiada już nieżyjący Stanisław Tkocz. Żużlowiec Górnika Rybnik (obecnie ROW) 11 razy stał na najwyższym podium DMP. Czołówkę klasyfikacji stanowią reprezentanci rybnickiego klubu – az pięciu (Tkocz, Maj, Peszke, Woryna, Wyglenda). Za nim znajdują się Piotr Protasiewicz i Janusz Kołodziej.

Czytaj więcej  Janusz Kołodziej: "Z Protasiewiczem mam stare porachunki"

Ten ostatni w tym sezonie zdobył swój ósmy tytuł mistrzowski. Protasiewicz swój ostatni złoty krążek wywalczył w 2013 roku. Sukces świętował razem z macierzystym klubem Falubazem Zielona Góra.

Czytaj więcej  REKORDZISTA (reportaż)

Jeśli Kołodziej utrzyma złotą serie w DMP (ostatnie cztery sezony z Unią Leszno sięgnęli po złoto DMP), to rekord Tkocza może być zagrożony.

-Miło pisać historię polskiego żużla, dzięki za statystyki – napisał w Internecie Janusz Kołodziej, odnosząc się do statystyk przygotowanych przez Rafała Gurgurewicza.

Najwięcej złotych medali DMP:

[11 złotych medali DMP] – Stanisław Tkocz

[10] – Joachim Maj

[10] – Karol Peszke

[9] – Antoni Woryna

[9] – Andrzej Wyglenda

[8] – Piotr Protasiewicz

[8] – Janusz Kołodziej

Reklama


Musisz przeczytać

Najstarszy turniej w Polsce tylko młodzieżowy (ale odbędzie się!)

W najbliższą niedzielę, czyli 25 października w Ostrowie zostanie rozegrany 68. Turniej o Łańcuch Herbowy Miasta Ostrowa. Zawody odbędą się bez publiczności w młodzieżowej...

Anioł w naszym studiu

Leon Madsen zachorował zaraz po SoN