More
    Strona głównaEkstraligaRakiety zabijają Polaków, a polskie żużlowe władze łagodzą sankcje rosyjskim sportowcom. Czy...

    Rakiety zabijają Polaków, a polskie żużlowe władze łagodzą sankcje rosyjskim sportowcom. Czy to ma sens?

    -

    Gdy pociski artyleryjskie spadły na Polskę, wszystkie inne sprawy zostały zepchnięte na drugi plan. Najważniejsze jest bezpieczeństwo ojczyzny i obywateli. Sprawa cały czas jeszcze jest badana, a Federacja Rosyjska zapewnia, że atak nie nastąpił z ich strony. To jednak nie zmienia faktu, że to Rosja wywołała wojnę i wciąż dopuszcza się okrucieństw.

    Takie wydarzenia podgrzewają nie tylko i tak już bardzo gorącą atmosferę w relacjach z naszym wschodnim sąsiadem i poczucie zagrożenia wojną, itp. Mają też wpływ na wiele innych aspektów życia. W tym sport, także czarny sport.

    Czytaj więcej  Miał być następcą wielkiego Leigha Adamsa. Co się z nim dzieje?

    Przekładając temat na nasze żużlowe podwórko zastanawiamy się po raz kolejny i pytamy. Czy aby dobrze zrobiły władze polskiego żużla, włączając zielone światło rosyjskim żużlowcom (z polskim obywatelstwem)? Zdania na ten temat są podzielone, opinie wywołują kontrowersje.

    Jak bumerang wraca więc temat startów rosyjskich żużlowców w polskiej lidze. Jeszcze przed wtorkowym zdarzeniem w miejscowości Przewodów w powiecie hrubieszowskim, poprosiliśmy prezesa Fogo Unii Leszno Piotra Rusieckiego o opinię na ten temat startów Rosjan w polskiej lidze.

    Czytaj więcej  Spragnieni żużla, emocji i wrażeń. Bilety rozchodzą się jak świeże bułeczki

    – Ja nic do tych chłopaków nie mam – podkreśla z całą stanowczością prezes Piotra Rusiecki.  Zwraca jednak uwagę na brak konsekwencji w działaniu. – Mam jednak pewne zastrzeżenia, co do decyzji władz żużlowych. Z jednej strony są nakładane sankcje na Rosję, blokowana współpraca gospodarcza, handel, itp. Z drugiej strony, będziemy płacić milionowe kontrakty rosyjskim zawodnikom.

    Reklama

    Życie do tej opinii prezesa ekstraligowego klubu dopisuje nowe rozdziały i rodzi kolejne pytania. Co jeszcze wydarzy się do wiosny i startu ligi? Dzisiaj nikt nie potrafi tego przewidzieć. Tym bardziej, że nic nie zwiastuje końca wojny za naszą wschodnią granicą. Wręcz przeciwnie: Rosja eskaluje działania, a samym Rosjanom to jakoś nie przeszkadza. Mamy nad taką ich postawą przechodzić do porządku dziennego?

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...