Strona główna Aktualności ROW w dużych kłopotach, bo Rybnik nie ma pieniędzy na żużel

ROW w dużych kłopotach, bo Rybnik nie ma pieniędzy na żużel

-

Nie mają lekko sternicy ROW Rybnik. Najpierw drużyna spadła z ekstraligi, następnie menadżer Lech Kędziora znalazł nową pracę (przechodzi do GKM Grudziądz), a teraz samorząd Rybnika ogłosił, że wstrzymuje pomoc finansową dla klubów sportowych. Gorzej niż źle. Co robić, jak żyć? – pytają w klubie przy Gliwickiej i zastanawiają się nad przyszłością ROW.

Reklama

Wiceprezydent Rybnika Piotr Masłowski już jakiś czas temu zapowiadał, że samorząd prawdopodobnie wstrzyma dofinansowanie klubów sportowych w mieście. Żużlowy ROW w przeszłości był jednym z większych beneficjentów i na promocję miasta przez sport otrzymywał znaczące środki. Teraz może ich zabraknąć i budżet klubu znacząco się skurczy.

 

Czy ROW przetrwa ten trudny czas? (fot. Magazyn Żużel/Mariusz Cwojda)

– Aktualnie trwa tworzenie budżetu na kolejny rok, więc jeszcze wszystko nie zostało przesądzone, jednak zapowiadana przez samorządy w całej Polsce trudna sytuacja budżetów miast zaczyna dosięgać również Rybnika. Widzimy już teraz, że mamy bardzo nikłe możliwości by zbilansować budżet na 2020 rok przy założeniu takich samych dotacji dla klubów sportowych, co w latach poprzednich.

Czytaj więcej  Chopy, co robimy? Tak ROW żegnał się z Ekstraligą (GALERIA)

-Dlatego już dziś mówimy o tym głośno, by nie zaskakiwać sportowców taką informacją. Czy mamy pieniądze na żużel? Nie, nie mamy. To jeszcze nie oznacza, że nikt nic nie dostanie, bo budżet jest w przygotowaniu, ale póki co nie mamy pieniędzy również na wsparcie klubu żużlowego – przekazała za pośrednictwem portalu rybnik.naszemiasto.pl Agnieszka Skupień, rzecznik Urzędu Miast Rybnika.

Co zrobi ROW, który po spadku jeszcze niedawno zapowiadał powrót do ekstraligi? Kto będzie reprezentował jego barwy, kto zostanie trenerem? I najważniejsze, jaki będzie budżet klubu? Długa jest lista pytań związanych z przyszłością klubu wielce zasłużonego nie tylko dla miasta i regionu, ale także dla polskiego speedwaya.

Reklama


Musisz przeczytać

Jason Doyle był za drogi dla Falubazu, więc rozmawiają z…

Falubaz Zielona Góra mógł mieć Jasona Doyle'a, ale Australijczyk podobno okazał się za drogi. W grodzie Bachusa pojawią się nowi stranieri. Trwają negocjacje. Doyle jeszcze...

Anioł w naszym studiu