Strona główna Aktualności Rzeszów: RzTŻ wygrało bitwę o tor żużlowy

Rzeszów: RzTŻ wygrało bitwę o tor żużlowy

-

Happy-endem zakończyła się saga związana z przygotowywaniem toru w Rzeszowie. Miejscowe środowisko żużla odetchnęło z ulgą. Rzeszowski tor żużlowy będą przygotowywali specjaliści z trenerem Januszem Stachyrą na czele. Zawodnicy i kibice żużla odetchnęli z ulgą.

To jest bardzo ciekawa historia. Przypomnijmy, że rzeszowski klub był jedynym w Polsce, w którym za przygotowanie toru miała być odpowiedzialna firma zewnętrzna, a nie osoby wyznaczone z ramienia klubu. Wynikało to z decyzji  podjętej przez Urząd Miasta Rzeszów. To urząd jest właścicielem Stadionu Miejskiego. Jest też instytucją, którą obowiązują przepisy o finansach publicznych Jednym słowem urząd w Rzeszowie ogłosił przetarg na przygotowywanie toru żużlowego. A przetarg wygrała firma zewnętrzna.

Tor żużlowy to kwestia strategiczna

Tymczasem każdy kibic żużla, zawodnicy, trenerzy i osoby z żużlem związane dobrze wiedzą jak strategiczną kwestią przed każdymi zawodami jest dobre przygotowanie toru. Stan toru żużlowego musi być zawsze zgodny z regulaminem. Ale to wcale jednak nie oznacza, że nie przygotowuje się go „pod gospodarzy”. I dlatego lepiej, gdy przygotowywaniem toru zajmują się ludzie wyznaczeni przez klub. I wszędzie się tak dzieje. A tymczasem Rzeszów zdecydował inaczej. Całe rzeszowskie środowisko związane z żużlem zaprotestowało w obawie przed kiepskimi wynikami na własnym stadionie.

Na szczęście, mimo ogromnego zamieszania, wszystkie strony doszły do porozumienia i za tor będą odpowiedzialni specjaliści.

„Pragniemy uspokoić i poinformować, że tor przy Hetmańskiej 69 w sezonie 2020 będzie przygotowywany przez Naszych profesjonalistów na czele z Januszem Stachyrą!” – poinformowali rzeszowianie w mediach społecznościowych.

„Prawdą jest pojawiająca się w mediach informacja jakoby tor miała przygotowywać firma zewnętrzna. Jednakże Nasz sztab został głównym podwykonawcą tej firmy i to na Naszych barkach będzie spoczywać przygotowanie nawierzchni na różnego typu zawody oraz trening” – dodają rzeszowianie.

Żeby tylko odpuścił wirus

RzTŻ Rzeszów może teraz zacząć planować wyjazd na tor. W środę Janusz Stachyra wraz ze swoim sztabem rozpoczął przygotowanie toru do treningu żużlowców.

“Jeśli pogoda będzie łaskawa, to w niedalekiej przyszłości nasz zespół będzie mógł rozpocząć treningi na torze w Rzeszowie” – czytamy w końcówce oświadczenia rzeszowskiego klubu. Dodajmy, że musi się jeszcze uspokoić w kraju sytuacja związana z epidemią koronawirusa, która bardzo wpływa także na żużel.

Żużel w ligowym wydaniu wraca do Rzeszowa po roku przerwy. Według terminarza w pierwszej kolejce II ligi zespół ma się zmierzyć 4 lub 5 kwietnia na własnym stadionie z OK Bedmet Kolejarzem Opole. Prawdopodobnie jednak mecz z powodu pandemii koronawirusa zostanie przesunięty na późniejszy termin.

MUSISZ PRZECZYTAĆ

Hans Nielsen: data graniczna to lipiec

Hans Nielsen uważa, że do lipca jest czas na wznowienie żużlowych rozgrywek. To data graniczna.Hans Nielsen to legendarny „Profesor z Oxfordu”, menadżer reprezentacji Danii...