More
    Strona głównaAktualnościSensacyjny comeback Zbigniewa Lecha! To sprawka Macieja Janowskiego

    Sensacyjny comeback Zbigniewa Lecha! To sprawka Macieja Janowskiego

    -

    Autor zdjęcia:Magazyn Żużel

    – Byłem zmęczony nie żużlem, tylko zmianami klubowymi i poszukiwaniem swojego miejsca – wspomina Zbigniew Lech, były żużlowiec Sparty Wrocław, decyzję gdy w 1999 roku postanowił odstawić motocykl żużlowy. Wtedy powiedział: dosyć! A teraz wraca do ścigania się na żużlu!

    Lech w latach 90. trzy razy stanął na najwyższym stopniu podium drużynowych mistrzostw Polski. To była złota seria Sparty – lata 1993-1995. Lech zapisał się historii żużla.

    Wrocławski klub nigdy nie powtórzył wyniku sprzed prawie 30 lat. Może uda się w tym roku i w następnym. Gdyby tak się stało, to znowu bylibyśmy świadkami złotej Sparty w ciągu trzech kolejnych sezonów. Ale droga wciąż jeszcze daleka.

    ( fot. Archiwum Zbigniewa Lecha) Lech zakończył żużlową karierę, ale z motocyklami nie zerwał

    Lech zakończył żużlową karierę, ale z motocyklami nie zerwał. Z powodzeniem startuje w motocrossie. Specjalizuje się w wyścigach enduro. Zdobywa medale, startując w kategorii masters. mało tego, Lech chce… wrócić na żużlowy tor. I to jest nie lada sensacja: powrót po ponad 20 latach od czasu zakończenia żużlowej kariery.

    Inne emocje

    – To jest inny rodzaj adrenaliny – mówi o żużlu Zbigniew Lech, który jednak zapewnia, że starty w enduro stanowią priorytet. – Enduro to jest podstawa, a żużel ma być zabawą – taki dodatek. Kiedyś nie było możliwości, żeby wrócić po latach. Teraz są takie możliwości, gdyż wiele klubów posiada również drużynę amatorów. Ja wystartuję w grupie amatorów w kategorii zawodników, którzy w przeszłości posiadali żużlową licencję.

    (fot. Archiwum Zbigniewa Lecha) Z powodzeniem startuje w motocrossie. Specjalizuje się w wyścigach enduro

    Były żużlowy mistrz Polski zapowiada, że decyzja zapadła i nie ma odwrotu. Przy okazji zdradził nam, kto miał wpływ na decyzję o ponownych startach na żużlu, kto za tym stoi?

    -Największy wpływ miał Maciek Janowski. Trenujemy razem i motocross jest jego jednym z etapów przygotowań do zawodów żużlowych. Maciek obserwuje mnie od 2-3 lat i mówi: najwyższy czas spróbować – tłumaczy Zbigniew Lech. – Jak już mnie namówił, to jednocześnie pomógł, zabezpieczył mnie sprzętowo.

    Reklama

    Dzisiaj na naszym kanale Magazyn Żużel na YouTube ukazał się obszerny wywiad ze Zbigniewem Lechem:

    Rozmawialiśmy nie tylko o żużlowym comebacku, ale również o jego żużlowej karierze, o złotych czasach Sparty Wrocław, o transferach do Tarnowa i Łodzi i o przyczynach zakończenia ścigania na żużlu. Zapraszamy!

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...