Strona główna Aktualności Śmierć przyszła nagle i zabrała wychowanka Aniołów

Śmierć przyszła nagle i zabrała wychowanka Aniołów

-

Nie żyje Kamil Pulczyński, były żużlowiec, wychowanek toruńskiego Apatora. Miał 28 lat. O śmierci Kamila Pulczyńskiego poinformował jego macierzysty klub – Apator Toruń.

– Niestety, tego poranka nie zaliczymy do udanych. Z wielką przykrością przyjęliśmy informację, iż odszedł od nas kolejny “Anioł” – Kamil Pulczyński. Ciężko cokolwiek napisać. Kamilu, będzie nam Ciebie brakować – przekazał toruński klub.

Kamil Pulczyński (fot. FB/Apator Toruń)

Na razie wiadomo tyle, że Kamil Pulczyński zmarł we śnie. 28-letni mężczyzna nie skarżył się na problemy ze zdrowiem. Śmierć przyszła nagle. Byłego żużlowca znaleziony w domu.

Kamil i jego brat bliźniak Emil zaczynali ścigać się na żużlu w Toruniu. Kamil Pulczyński karierę zaczynał w 2010 roku. swego czasu został uznany za duży talent, ale wielkiej kariery nie zrobił. W barwach toruńskich “Aniołów” startował do 2013 roku, potem próbował sił, reprezentując kluby z Piły, Lublina i Rawicza. Karierę zakończył w 2016 roku.

Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich. Kamilu, spoczywaj w pokoju.

Reklama


Must Read

Jason Doyle dojechał i zaczęli zgrupowanie

Zamiast Hiszpanii jest kurort wypoczynkowy w Boszkowie koło Leszna. Tam właśnie drużynowy mistrz Polski zorganizował swoją bazę na krótki integracyjno-treningowy rekonesans w ramach przygotowań...