More
    Strona głównaAktualnościSparta Wrocław. Czy król jest nagi?

    Sparta Wrocław. Czy król jest nagi?

    -

    Jedni twierdzą, że mistrz jest nagi, inni uważają, że zaatakuje w odpowiednim momencie. Czy Betard Spartę Wrocław stać na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu?

    – Jestem przekonany, że będziemy walczyć o medal – ocenia na półmetku rundy zasadniczej Greg Hancock, były żużlowiec, aktualnie pracujący w sztabie szkoleniowym drużynowego mistrza Polski. – Odczuwamy brak Artioma Łaguty i musimy sobie radzić. gdyby mógł startować, byłoby nam łatwiej, bo to jest światowej klasy zawodnik. Posiadać mistrza świata w swoich szeregach robi naprawdę duża różnicę. My sobie musimy poradzić.

    Betard Sparta na półmetku zajmuje 6 miejsce w tabeli. Spartanie w siedmiu meczach zapisali na koncie trzy zwycięstwa i doznali czterech porażek. Do prowadzącego Motoru Lublin traci 8 punktów. Hancock zwraca uwagę, że wrocławski team zaczyna nabierać rozpędu, a i tak najważniejsze mecze czekają Spartę w play off. Żółto-czerwoni pokazali, że potrafią walczyć z najlepszymi i chociaż przegrali ostatni mecz na półmetku w Lublinie, to jednak postawa zespołu daje duże nadzieje.

    Sparta Wrocław
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Czy Betard Spartę Wrocław stać na powtórzenie ubiegłorocznego sukcesu?

    Oceniając wyniki mistrza Polski na półmetku rundy zasadniczej, to na plus zasłużył Maciej Janowski Kapitan zespołu nie zawodzi. Wahania formy zanotował Tai Woffinden i przy absencji Łaguty, postawa Brytyjczyka ma duże znaczenie na wyniki zespołu. Woffinden w poprzednich sezonach dość regularnie zdobywał punkty na poziomie średniej biegowej powyżej dwóch oczek. W tym sezonie nieco obniżył loty i jego wynik oscyluje w granicach 1,8 pkt.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Bardzo dobrze rozwija się talent Dana Bewleya. Rodak Woffindena stał się mocnym punktem zespołu. Kibice i eksperci chwalą go za widowiskową jazdę i waleczność. Bewleya stać na więcej – czas pracuje na jego korzyść. Tym bardziej, że zawodnik nie oszczędza się i wkłada dużo serca w swoje żużlowe obowiązki. Jeśli można nazwać jego pozycję w drużynie tzw. druga linią Sparty, to Dan stanowi jej mocne zabezpieczenie. My jednak Bewleya widzimy wyżej. Ten chłopak wyrasta na jednego z liderów drużyny.

    Więcej oczekiwaliśmy po występach Gleba Czugunowa. Rosjanin z polskim paszportem lepiej sobie radził w 2021 roku. Nic mu nie ujmując w tym roku potrafił dołożyć cegiełkę do zwycięstwa z Moje Bermudy Stalą Gorzów (10+2 pkt), ale niestety, notuje wahania formy. Być może przyczyną są kwestie sprzętowe, a może zupełnie coś innego. My jednak oceniamy, to co na torze. Od Czugunowa oczekujemy lepszej skuteczności, gdyż stać go na wyniki sprzed roku, gdy zajmował 24 lokatę na liście rankingowej najskuteczniejszych żużlowców PGE Ekstraligi. W tym sezonie próżno szukać jego nazwiska w pierwszej trzydziestce.

    Reklama

    Nowym zawodnikiem w teamie trenera Dariusza Śledzia jest Bartłomiej Kowalski. Transfer można zapisać na plus. Kowalski jest najlepszym juniorem mistrza Polski, chociaż sezon zaczął bardziej obiecująco, niż jego wyniki w ostatnich meczach. To wciąż jednak zawodnik z potencjałem. Pracą i zdobywaniem doświadczenia powinien regularnie podnosić swoje kwalifikacje. Drugi z juniorów Sparty – Michał Curzytek jest najsłabszym ogniwem w drużynie.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...