Strona główna Aktualności Sponsorzy naprawią sytuację i uratują ten wielkopolski klub?

Sponsorzy naprawią sytuację i uratują ten wielkopolski klub?

-

Z wielkimi problemami zmaga się drugoligowy PSŻ Poznań. Finansowymi i organizacyjnymi. Pod znakiem zapytania stoi start zespołu w przyszłorocznych rozgrywkach: – Część zaległości już dostałem. Resztę mam otrzymać z Poznania do 1 listopada – mówi nam były zawodnik PSŻ, Marcel Kajzer.

O wychowanku Kolejarza Rawicz kilkanaście dni temu zrobiło się głośno, po tym jak opublikował w internecie film. Opowiedział w nim o zaległościach finansowych poznańskiego klubu i wielkich problemach organizacyjnych. Zapewne nie jedynych zaległościach, bo do dymisji podał się prezes PSŻ Poznań Arkadiusz Ładziński.

-Bardzo kiepsko to wyglądało w tym klubie i tyle. Mówię to z bólem serca, bo przecież byłem kapitanem poznańskiej drużyny. Zaległości były tak duże, że musiałem zerwać z żużlem i skupić się na pracy zawodowej – tłumaczy Kajzer.

Czytaj więcej  Eryk Jóźwiak: moim osobistym celem jest udział Wybrzeża w finale

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Marcel Kajzer musiał zerwać z żużlem

Ale pojawiło się światełko w tunelu. Jak udało nam się dowiedzieć, stery w klubie zamierzają przejąć jego sponsorzy. Na razie milczą jak grób. Oficjalnie chcą opowiedzieć o swoich planach dopiero po 1 listopada, kiedy pracę zacznie nowy zarząd:

-Tak, jestem w kontakcie z tymi ludźmi. Znamy się, bo wcześniej dawali pieniądze na żużel w Poznaniu. Mogli umyć ręce i założyć nowy klub. Mogli odciąć się od długów poprzedników. Ja już większą część zaległości dostałem. Usłyszałem, że 1 listopada zaczyna pracę nowy zarząd i w ciągu tygodnia, zostaną mi spłacone wszystkie zaległości. Ja osobiście nie wyobrażam sobie, że nie przystąpią do ligi i nie mam wątpliwości, że PSŻ przetrwa te problemy– wyjaśnia Kajzer.

Reklama

Czy to oznacza lepsze czasu dla poznańskiego żużla? Jak informują niektóre media, plany są ambitne, a trzej przedsiębiorcy, którzy mają przejąć kierowanie klubem deklarują wsparcie finansowe.

-Z tego co słyszałem, to przyszłoroczny budżet PSŻ ma być w granicach 1,5 mln złotych, a nowi ludzie chcą z marszu walczyć o awans do I ligi – mówi nam anonimowo jeden z ludzi związanych z poznańskim żużlem.

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...