More

    Start Gniezno liże rany [GALERIA]

    -

    Aforti Start Gniezno liże rany po wysokiej porażce z Cellfast Wilkami Krosno (29:61). Czerwono-czarni spadli na 7. miejsce w tabeli. Sytuacja gnieźnian jest trudna, dodatkowo komplikują ją kontuzje czołowych zawodników.

    W meczu z Krosnem nie mogli wystąpić Oskar Fajfer, Peter Kildemand i Philip Hellstroem-Baengs. Tylko Duńczyka nie było w poniedziałek na meczu. Dwaj pozostali oglądali zawody z parku maszyn. Szwed poruszał się, podpierając kulami. Pytaliśmy sztab szkoleniowy, kiedy Start będzie mógł liczyć na ich pomoc, kiedy wystąpią w optymalnym składzie. Fajfer jeszcze przechodzi rehabilitację – każdego dnia pracuje, by wystartować w meczu z Abramczyk Polonia Bydgoszcz. Najlepszy zawodnik Startu trenował na torze przy Wrzesińskiej w przeddzień meczu z Krosnem, ale do jazdy w poniedziałek nie był jeszcze przygotowany. Są więc nadzieje, że jako pierwszy z trójki kontuzjowanych wróci do drużyny.

    – Jeśli chodzi o Philipa Hellstroema-Baengsa, to ma on pękniętą kość piszczelową. Uraz ten nie wymaga interwencji chirurgicznej, ale i tak kontuzja wyłączyła go z treningów na około cztery tygodnie – tłumaczy Błażej Skrzeszewski, menadżer Aforti Startu Gniezno.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Kibice Startu na meczu z Krosnem byli zniesmaczeni i niezadowoleni postawą drużyny. Gwizdy rozlegały się na stadionie, gdy gospodarze przegrywali. Niewybredne okrzyki i krytyka w kierunku Michaela Jepsena Jensena i jego kolegów, sztabu szkoleniowego mogła ich zaboleć. Menadżer Skrzeszewski i trener Tomasz Fajfer próbowali ratować sytuację. Ale to nie był dzień gospodarzy. Inna sprawa, to przygotowanie toru, na który narzekali zawodnicy obu zespołów.

    Reklama

    – Wynik mówi sam za siebie. Musimy przeanalizować ten mecz i wyeliminować błędy – mówił zmartwiony Błażej Skrzyszewski, dodając: – Nasza sytuacja kadrowa jest trudna, ale co zrobić – musimy walczyć takim składem jaki mamy.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Jakub Miśkowiak nadal jest w kadrze tego mało komu znanego klubu....

    Śląsk Świętochłowice nie jest jedynym klubem w Polsce, który nie startuje w ligowych rozgrywkach, a posiada swoich zawodników. WKM Wschowa jest klubem macierzystym Jakuba...