More
    Strona głównaAktualnościSzwedzi mają kłopot i wydzwaniają do Polski

    Szwedzi mają kłopot i wydzwaniają do Polski

    -

    Przed tym sezonem kontrakty w Bauhaus Ligan podpisało aż 28 (!) Polaków, czyli więcej niż Szwedów. Ale pandemia wywróciła wszystko do góry nogami i Szwedzi mają teraz kłopot.

    Reklama

    Władze Bauhaus Ligan teoretycznie opanowały sytuację w dobie pandemii, ale jak same przyznają, nie jest łatwo. Z rywalizacji wycofała się Smederna Eskilstuna, czyli obrońca mistrzowskiej korony. Problem stanowi sytuacja kadrowa większości drużyn. Szwedzkie zespoły bez wsparcia polskimi zawodnikami mogą mieć kłopot ze skompletowanie kadry. Tymczasem, polscy żużlowcy wcale nie pchają się do Szwecji. Po pierwsze, koronawirus, po drugie – okrojone finanse, po trzecie – nakazy sanitarne w Polsce. Co prawda, można przekraczać granice, ale… Zawodnicy obawiają się ryzyka.

    Przed sezonem kontrakty w Szwecji podpisało więcej Polaków niż Szwedów (fot. Magazyn Żużel)

    Działacze szwedzkich klubów już na początku lipca zaczęli wydzwaniać i namawiać polskich żużlowców do startu w ojczyźnie Ove Fundina i Tony Rickardssona. Kilku naszych żużlowców wstępnie zgodziło się pod warunkiem, że nie wystąpi kolizja ze startami w polskiej lidze.

    Priorytetem polska liga

    Dominik Kubera z Fogo Unii Leszno jest gotów podjąć wyzwanie, ale nie od początku rozgrywek tylko w trakcje dołączy do składu Vetlandy. Szymon Woźniak w pierwszej kolejności skupia się na startach w ekstralidze i priorytet stanowią jego wyniki dla Moje Bermudy Stali Gorzów, która na razie zawodzi władze klubu, sponsorów i kibiców. Wrócić na szwedzkie tory mają również Kacper Woryna, Adrian Miedziński, Paweł Przedpełski, Bartosz Smektała i Przemysław Pawlicki.

    Rok bez sezonu żużlowego mógłby być dla klubów początkiem końca. Dużym zagrożeniem w postaci bankructwa. To dla klubów i zawodników duże ryzyko, a wielu z nich za rok mogłoby nie wrócić do żużla. Składy drużyn będą w tym roku zupełnie inne, a kluby będą koncentrowały się przede wszystkim, by zapewnić możliwość jazdy szwedzkim żużlowcom. – wyjaśnia wiceprezes Bauhaus Ligan, Mikael Holmstrand.

    Liga w Szwecji, czyli Bauhaus Ligan startuje 11 sierpnia. Mecze będą rozgrywane przy pustych trybunach. Runda zasadnicza składa się z ośmiu kolejek, następnie odbędą się dwumecze barażowe, w których wystąpią zespoły, zajmujące miejsca w tabeli od 3 do 6. Kolejny etap rozgrywek stanowią półfinały play off i finał. Mistrza Szwecji poznamy na początku października.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Czy kierownictwo Speedway Grand Prix przemyca rosyjskich żużlowców do elity?

    Po to, by wzmocnić rywalizację i podnieść poziom sportowy mistrzostw świata. Coraz częściej pojawiają się głosy, że FIM (Światowa Federacja Motocyklowa) i dyrekcja SGP...