More
    Strona głównaAktualnościSzwedzi przez Polaków zdenerwowali się na Anglików

    Szwedzi przez Polaków zdenerwowali się na Anglików

    -

    Prawa wolnego rynku spowodowały, że po okresie posuchy w lidze angielskiej pojawiło się światełko w tunelu. Angielskie klubu zbierają pieniądze na kontrakty zawodników, dopinają budżety i próbują zatrudniać coraz bardziej znanych żużlowców.

    Jak się okazuje, gdy jeden klub rośnie w siłę, drugi sporo traci. Mocniejsza kadrowo liga angielska automatycznie osłabia żużlową Szwecję. Wszystko przez… przepisy w lidze polskiej. Ktoś powie: pomieszanie z poplątaniem. Jak regulamin w polskiej lidze może działać na sytuacje w ligowym żużlu na wyspach brytyjskich i w kraju „Trzech Koron”? Może!

    Regulamin w naszej lidze żużlowej pozwala zawodnikom na starty tylko w jednej lidze poza Polską. Dlatego żużlowcy muszą wybierać – Szwecja, Anglia, Dania, Rosja, czy inny kraj? Właściciele klubów narzekają na podbijanie cen. Jeszcze niedawno liga szwedzka miała lepsze oferty dla zawodników, niż liga angielska. Ale sytuacja powoli zaczyna się zmieniać, co pokazują wydarzenia z ostatnich dni i tygodni. Już dzisiaj wiadomo, że szwedzka Dackarna Malilla straci swojego najlepszego zawodnika. Jason Doyle wybrał ofertę angielskiego Ipswich i żegna się z Bauhaus-Ligan. Podobnego wyboru dokonali Jack Holder i Tobiasz Musielak. Obaj w 2022 roku będą reprezentować barwy „Tygrysów” z Sheffield. Kto będzie następny? Brytyjczycy prowadzą rozmowy jeszcze z kilkoma zawodnikami.

    Reklama

    Brytyjczycy dzwonili m. in. do Mateja Zagara, pytali o plany Chrisa Holdera i Oliviera Berntzona. Dogadali się z Nicolaiem Klindtem, natomiast bezskutecznie dobijali się do Daniela Bewleya. Starty w lidze szwedzkiej wybrali Tai Woffinden, Artiom Łaguta i Maciej Janowski. Przedstawiciele ligi szwedzkiej narzekają, że z powodu aktywności angielskich promotorów żużla podskoczyły gaże i teraz zawodnicy oczekują lepszego wynagrodzenia, mając konkurencyjną ofertę z British League. Sytuacja przypomina wyścig, kto pierwszy ten lepszy i przede wszystkim, kto lepiej zapłaci.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Czy kierownictwo Speedway Grand Prix przemyca rosyjskich żużlowców do elity?

    Po to, by wzmocnić rywalizację i podnieść poziom sportowy mistrzostw świata. Coraz częściej pojawiają się głosy, że FIM (Światowa Federacja Motocyklowa) i dyrekcja SGP...