More
    Strona głównaAktualnościTen pierwszoligowiec ani trochę nie przestraszył się elity

    Ten pierwszoligowiec ani trochę nie przestraszył się elity

    -

    – Różnica poziomu sportowego pomiędzy ekstraligą i 1.ligą mocno się zaciera. To już nie to, co było kilka lat temu, gdy pierwszoligowiec wchodząc do wyższej klasy rozgrywkowej sprawiał wrażenie zagubionego. Zawodnik, który dzisiaj w 1.lidze zdobywa 12-13 punktów albo robi komplet punktów, poradzi sobie w ekstralidze – uważa kapitan Stelmet Falubazu Zielona Góra, Piotr Protasiewicz, który w tym roku zakończył sportową karierę, obejmując funkcję dyrektora sportowego w zielonogórskim klubie.

    Protasiewicz porównał poziom sportowy 1.ligi z ekstraligą w kontekście występu Andrzeja Lebiediewa w turnieju Grand Prix Polski w Toruniu. Łotysz jeżdżący na co dzień w Cellfast Wilkach Krosno pozytywnie zaskoczył na Motoarenie. Lider Wilków zakwalifikował się do półfinału, w którym zakończył udział w zawodach.

    Czytaj więcej  Lokomotiv Daugavpils: jednego zazdroszczą im wszyscy

    – Dla mnie to było bardzo dobre doświadczenie. Także możliwość sprawdzenia się. Na ocenę występu i analizę będę miał dużo czasu, gdyż sezon powoli się kończy – mówi sympatyczny żużlowiec ze Wschodu.

    Andrzej Lebiediew
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Andrzej Lebiediew pozytywnie zaskoczył na Motoarenie

    – Andrzej poradził sobie w turnieju z udziałem żużlowej elity. On dobrze punktuje w lidze i udowodnił, że w Grand Prix także potrafi wyprzedzać i przywozić punkty. Naprawdę zatarła się różnica pomiędzy ekstraligą i 1.ligą. Jeździłem w tym roku na zapleczu ekstraligi, więc wiem jak wygląda rywalizacja i mam porównanie – wyznaje wychowanek Falubazu.

    Reklama

    Lebiediew już nieraz zgłaszał akces do rywalizacji z najlepszymi. Wcześniej ta sztuka mu się nie udała, gdy na przykład był zawodnikiem Betard Sparty Wrocław. Ale to było kilka lat temu, gdy jeszcze zbierał doświadczenie. Tegoroczny sezon Lebiediew może zaliczyć do udanych. Dobry wynik indywidualny w lidze, awans Wilków do ekstraligi i na koniec sezonu niezły występ w Speedway Grand Prix. W przyszłym sezonie czekają go występy w ekstralidze.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...