Strona główna Aktualności To wietrzenie składu może nie wyjść na dobre

To wietrzenie składu może nie wyjść na dobre

-

W sezonie 2021 rozgrywki 2. Ligi mogą być najciekawsze w historii. Od kilku lat o wygranie ligi walczy PSŻ Poznań, ale bezskutecznie. Przed najbliższym sezonem zespół przeszedł rewolucję, która niekoniecznie może mu wyjść na dobre

PSŻ Poznań mimo wielu transferów raczej nie będzie liczył się w walce o awans do 1. Ligi. Wystarczy spojrzeć na składy Lokomotivu Daugavpils i Kolejarza Opole. Są tam zawodnicy z doświadczeniem ekstraligowym, którzy w najniższej klasie rozgrywkowej powinni zrobić różnicę. W poznańskiej drużynie jest co prawda Robert Chmiel, który także ścigał się w Ekstralidze, ale jest to zawodnik nierówny. Wychowanek ROW-u Rybnik potrafi przywieźć 10 punktów w jednym meczu, by w następnej kolejce nie zapunktować.

Czytaj więcej  Unia Leszno: wiadomo kto wejdzie na trybuny 19 czerwca

Poznanianie mają dwa mocne filary w osobach Kevina Voelberta i Eduarda Krcmara, który wrócił do zespołu po rocznym pobycie w Krośnie. Zdecydowanie ci zawodnicy mają potencjał, by świetnie punktować, ale później pojawia się pytanie, co będzie dalej. Dołączyć do tej dwójki może Rafał Karczmarz, ale w poznańskiej drużynie będzie jeździł jako „gość”. To oznacza, że w kilku meczach może być niedostępny.

Przed najbliższym sezonem zespół z Poznania przeszedł rewolucję, która niekoniecznie może mu wyjść na dobre (fot. Magazyn Żużel)

Analizując kadrę PSŻ-u Poznań, trzeba pochylić się nad pozycją U24. Trener Piotr Paluch ma aż sześć możliwości. Oprócz wymienionych wcześniej Karczmarza i Chmiela, na tej pozycji mogą jeździć także: Benjamin Basso, Jonas Seifer-Salk, Matias Nielsen oraz Lars Skupień. Wydaje się, że tej czwórki co najmniej jeden zawodnik będzie miał pewne miejsce w składzie. Ciekawe czy szansę otrzyma któryś z Duńczyków, bo PSŻ mocno w nich wierzy. Kontraktowanie ich jest jednak jak podróż w nieznane. Trudno powiedzieć, co mogą zdziałać w polskiej lidze takie nazwiska jak Basso, Nielsen czy Seifert-Salk.

Czytaj więcej  Emil Sajfutdinow i Piotr Pawlicki wywinęli numer!

W walce o miejsce w składzie będzie chciał się pokazać doświadczony Fin Tero Aarnio. 37-latek trafił do Poznania z Kolejarza Opole i marzy, by wrócić do swojej dobrej dyspozycji sprzed kilku lat. Problem Aarnio jest taki, że trudno będzie wygryźć kogoś dwójki: Woelbert, Krcmar.

PSŻ Poznań jako kolejny z klubów może mieć problem z formacją juniorską. Obecnie znajduje się w niej tylko Kacper Kłosok. Z pewnością do Kłosoka dołączy któryś z juniorów Stali Gorzów na zasadzie gościa. Tylko, że znów nie wiadomo, kiedy dani zawodnicy będą mogli jeździć ze skorpionem na plastronie. Priorytetem dla nich będą bowiem występy w Ekstralidze.

Reklama

Patrząc na problemy ekipy ze stolicy Wielkopolski w różnej skali, trzeba powiedzieć, że trudno oczekiwać od niej awansu do finału 2. ligi. Skład został poważnie przemeblowany, ale to sukcesu nie gwarantuje. Na razie nie wiadomo, kiedy kibice skorpionów doczekają się upragnionego awansu. Wydaje się, że PSŻ w 2021 roku zadowoli się wejściem do fazy play-off.

Reklama


Must Read

Jason Doyle dojechał i zaczęli zgrupowanie

Zamiast Hiszpanii jest kurort wypoczynkowy w Boszkowie koło Leszna. Tam właśnie drużynowy mistrz Polski zorganizował swoją bazę na krótki integracyjno-treningowy rekonesans w ramach przygotowań...