More
    Strona głównaAktualnościTomasz Proszowski tłumaczy, co by było, gdyby nie padało

    Tomasz Proszowski tłumaczy, co by było, gdyby nie padało

    -

    Unia Tarnów zgubiła punkty w Łodzi, przegrywając z miejscowym Orłem 20:28. Zawody przerwano z powodu deszczu. Kto wie, jakim wynikiem skończyłby się mecz, gdyby nie został przerwany. Menadżer tarnowskiej drużyny podzielił się swoimi przemyśleniami za pośrednictwem klubowej strony internetowej.

    Reklama

    „Jaskółki” na łódzkiej Motoarenie musiały walczyć osłabione brakiem swojego lidera – Petera Ljunga. Mimo porażki – zdaniem menadżera Tomasza Proszowskiego – nie było źle.

    -Pojechaliśmy dobry mecz – uważa menadżer tarnowskich Jaskółek Tomasz Proszowski. – Zespół był osłabiony brakiem Petera Ljunga i po szóstym biegu przegrywaliśmy tylko dwoma punktami, gubiąc dodatkowo kilka punktów na trasie. Byliśmy zatem wyrównanym przeciwnikiem. Obie drużyny chciały jechać, sędzia również. Na pewno kraksa z siódmego biegu w tym przeszkodziła, bo wtedy warunki pogodowe się pogorszyły. My, pomimo deszczu, widzieliśmy szansę nawet na wygranie meczu.

    fot. Unia Tarnów
    Tomasz Proszowski, menadżer Unii Tarnów (fot. Unia Tarnów)

    -W ostatnim czasie często obserwujemy, że gospodarze mają u siebie większe problemy, niż goście. Liczyliśmy w 7. biegu na minimum 4:2 do przodu, co dałoby nam wyrównanie w meczu. W kolejnym miał jechać Mateusz Dul i też zakładaliśmy remis w najgorszym wypadku. Mieliśmy zatem nadzieję na minimum remis po ośmiu biegach lub nawet na prowadzenie.

    -W momencie przerwania 7. biegu Ernest zakładał pozostałych zawodników i na pewno z łuku wyszedłby pierwszy. Myślę, że Mateusz również by coś wywalczył, zatem można powiedzieć, że plan był dobry. Wszystko zmieniło jednak przerwanie biegu.

    Co by było, gdyby… Dzisiaj to już tylko gdybanie. Czy ma sens?

    Unia zajmuje drugie miejsce w tabeli. Orzeł jest trzeci. Różnice punktowe są niewielkie. Tarnowianie posiadają 8 „oczek” i aż cztery zespoły znajdujące się za nimi zgromadziły po 6 pkt.

    fot. Unia Tarnów

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Czy kierownictwo Speedway Grand Prix przemyca rosyjskich żużlowców do elity?

    Po to, by wzmocnić rywalizację i podnieść poziom sportowy mistrzostw świata. Coraz częściej pojawiają się głosy, że FIM (Światowa Federacja Motocyklowa) i dyrekcja SGP...