More
    Strona głównaI ligaAbramczyk Polonia BydgoszczTrener Polonii Bydgoszcz: „Byliśmy zdruzgotani, ale teraz idzie ku lepszemu”

    Trener Polonii Bydgoszcz: „Byliśmy zdruzgotani, ale teraz idzie ku lepszemu”

    -

    Rozmowa z Jackiem Woźniakiem – trenerem Abramczyk Polonii Bydgoszcz

    Po tej porażce z Falubazem, jedyna optymistyczna rzecz w Bydgoszczy, to jest powrót do zdrowia Adriana Miedzińskiego.

    Powiem szczerze, że nie rozmawiałem z nim ostatnio, po tym jak został wybudzony. Chcemy dać mu spokój i czas, żeby doszedł do siebie. Ale oczywiście w stałym kontakcie z Adrianem i z jego rodziną jest prezes Polonii, pan Jerzy Kanclerzy.

    Są powody do optymizmu.

    Czytaj więcej  Z Krsko pędem do Grudziądza

    Rodzina Adriana kontaktuje się z prezesem i z tego co wiem, jego stan rzeczywiście się poprawia. Za dużo nie chcę mówić o szczegółach, bo rodzina może sobie tego nie życzyć. Mogę powiedzieć, że Adrian normalnie już kontaktuje się z najbliższymi, reaguje na ludzi, którzy są tuż obok niego i ich poznaje. Mogą z nim porozmawiać i wygląda, że to wszystko zmierza w dobrym kierunku. Całe szczęście, bo wszyscy byliśmy zdruzgotani i przybici tym wszystkim co się działo w ostatnich dniach.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Wiadomo co dalej z Adrianem?

    Na razie pozostaje w szpitalu. Oby to wszystko szło w takim kierunku, jak w ostatnich dniach i godzinach. Mam nadzieję, że za kilka tygodni, a może nawet wcześniej on będzie mógł opuścić szpital i wracać do normalnego życia. Czyli odbywać rehabilitację w domu i wrócić do pełnej sprawności. To jest dla nas wszystkich zdecydowanie najważniejsze. Bardzo mocno to wszystko przeżyliśmy, już nie mówiąc jakie to były godziny dla najbliższej rodziny Adriana. Oby nigdy więcej coś takiego się nie powtórzyło.

    Jacek Woźniak
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Na pewno w Bydgoszczy zostają Kenneth Bjerre i Wiktor Przyjemski – mówi trener Jacek Woźniak

    Co ze składem Polonii Bydgoszcz na nowy sezon?

    Reklama

    Oczywiście prowadzimy rozmowy. I z zawodnikami z tegorocznego składu i z tymi, którzy mogą nas wzmocnić. Nie potrafię odpowiedzieć, kto zostanie w klubie na następny sezon, bo tym zajmuje się prezes Kanclerz. Wiemy, że na pewno w Bydgoszczy zostają Kenneth Bjerre i Wiktor Przyjemski. Co do pozostałych zawodników, to wszystko musi się wydarzyć. Teraz te rozmowy pewnie przyśpieszą, bo wyjaśniło się już, w której lidze zespół wystartuje za rok i jakich zawodników będziemy potrzebować, żeby za rok skutecznie powalczyć o Ekstraligę.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...