Strona główna Ekstraliga Trener Stali Gorzów: Jest kilku fajnych chłopaków młodego pokolenia, na przykład...

Trener Stali Gorzów: Jest kilku fajnych chłopaków młodego pokolenia, na przykład…

-

Rozmowa ze Stanisławem Chomskim – trenerem Moje Bermudy Stali Gorzów

Brązowy medal Stali Gorzów to jest sukces, przy takim składzie?

Reklama

Każdy medal cieszy, nawet ten brązowy też. Na pewno będę go traktował tak samo jak wszystkie inne.

(fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda)

Może trzeba jeszcze jednego punktującego zawodnika? W tym sezonie kontuzje mocno pokrzyżowały wam plany.

Jeszcze jeden wartościowy zawodnik zwyczajnie nie wchodzi w grę. Bo żaden wartościowy zawodnik, nie przyjdzie do klubu po to, żeby walczyć o miejsce w składzie. Nie zgodzi się na rywalizację o podstawowy skład i czekanie na kontuzję, czy potknięcie innych. Z doświadczenia wiem, bo już to przerabiałem w kilku drużynach, w których pracowałem. Poza tym, ta rywalizacja nie prowadzi do niczego dobrego, tylko do frustracji. Takie jest mądre powiedzenie: gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść. I to idealnie pasuje do żużla. Na pewno zabezpieczeniem jest ta nowa sytuacja regulaminowa, czyli zawodnicy U-24. Oni muszą ratować kluby, na wypadek, gdyby ktoś z liderów wypadł ze składu, albo miał spadek formy. Ale nie ma co ukrywać, nie jest to taki poziom jak zawodnicy z podstawowego składu. Z tym, że jak mówię, jakiegoś rozwiązania trzeba szukać.

Czytaj więcej  Unia Leszno z komplikacjami

Prezes Grzyb zapowiada nowego juniora i zawodnika U-24.

(cisza). Skoro tak mówi prezes, to możliwe. Wiem, że wszystko jest w toku. A poza tym, czas na transfery jest przecież od 1 listopada. Wtedy jest czas na transfery i tego tematu się trzymajmy.

Patrik Hansen?

(cisza). Jest kilku zawodników, którzy podobają mi się na torze, nie tylko Patrik Hansen.

A ten nowy junior to będzie Bartłomiej Kowalski? Mateusz Bartkowiak mówi, że woli znów pójść na wypożyczenie do Grudziądza.

Każdy wybiera taką drogę rozwoju, jaką uważa za najlepszą dla siebie. Czy tak się stanie, że zostanie w Grudziądzu, na razie trudno mi powiedzieć. Trochę jestem zdziwiony tymi słowami, nie ukrywam, ale co zrobić? Jest też paru fajnych chłopaków z młodego pokolenia. Chociażby Oskar Paluch, którego nawet bardzo lubię. Nie tylko za jego ciągły uśmiech na twarzy, ale też za pracowitość i podejście do tego sportu.

Reklama

Must Read

Mark Karion. Jedna osoba go odmieniła

W cyklu Biografie zawodnikówMark Karion urodził się 5 kwietnia 2000 roku. Podobnie jak wielu rosyjskich zawodników przygodę z motocyklami rozpoczął od motocrossu. Również jego...