More
    Strona głównaAktualnościTrener Unii Leszno bije się w piersi

    Trener Unii Leszno bije się w piersi

    -

    – Dostaliśmy po majtach. Zimny prysznic się przyda. Przykro, że nie stworzyliśmy widowiska – mówił po porażce w Lublinie menadżer Piotr Baron z Fogo Unii Leszno.

    Tak wysokiego zwycięstwa (58:32) nie spodziewali się nawet gospodarze. Motor od początku zawodów nokautował leszczyńskie Byki. Potwierdzeniem niech będą cyfry: po 4 biegach 24:6, po 7 – 33:9. Lublinianie rządzili na swoim torze i przeciwnika rozstawiali po kątach. Mimo, że jeździli osłabieni. Kontuzjowany Dominik Kubera oglądał zawody z parku maszyn. O absencji Grigorija Łaguta nie ma nawet co wspominać, gdyż Rosjanin nie startuje od początku sezonu. Gdy gospodarze wygrali pierwszych pięć biegów, w tym cztery aż 5:1, to przeciwnik mógł tylko rzucić biały ręcznik. Praktycznie było po meczu.

    Czytaj więcej  Z żużlowej rodziny. Chciał być jak bracia

    Wśród gości niedysponowany był Jason Doyle. Australijczyk przyjechał na zawody przeziębiony i chorym uchem (uszkodzona błona bębenkowa). Poza tym, menadżer Piotr Baron dysponował optymalnym składem zawodników.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Czytaj więcej  Koziołki vs Byki: kto kogo weźmie na rogi?

    – Zasugerowałem zawodnikom ustawienia sprzętu i nie trafiliśmy – bije się w piersi Piotr Baron. Poszły korekty w ustawieniu motocykli. Jak się okazało, zmiany na zębatkach, aż o dwa zęby, czyli dużo. Byki mocno przestrzeliły na początku zawodów, ale później było lepiej. Prędkość złapał Janusz Kołodziej, poprawił skuteczność Piotr Pawlicki. lepiej zaczął jeździć Doyle. Ale przy rozpędzonych lublinianach, którzy już mieli zwycięstwo w kieszeni, niewiele pomogło przyjezdnym.

    Pytanie: czy Motor jest tak mocny, czy Fogo Unia słaba? Po tym co widzieliśmy w piątkowy wieczór na stadionie przy Alejach Zygmuntowskich, gospodarze sa bardzo mocni. Wcześniejsza wygrana Motoru w Toruniu i komplet zwycięstw w tym sezonie, nie są dziełem przypadku.

    Reklama

    -Motor jest bardzo mocny – potwierdza Janusz Kołodziej z Fogo Unii Leszno. – U siebie są świetnie spasowani, o czym przekonaliśmy się na własnej skórze.

    – Jest dobrze, ale przed nami daleka droga do celu – mówi Jarosław Hampel przed kamerami TV Eleven Sports. „Mały” zarówno w Toruniu i wczoraj w meczu z leszczyńskimi Bykami, należał do czołowych postaci na torze.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...