Strona główna I liga Arged Malesa Ostrów Trener zaryzykował i się opłaciło

Trener zaryzykował i się opłaciło

-

W cieniu meczu Motoru Lublin z Unią Leszno trwała batalia pierwszoligowa w Gdańsku pomiędzy Wybrzeżem a Arged Malesą Ostrów. Wszyscy kibice i eksperci na pewno zapamiętają obsady biegów nominowanych i geniusz trenera Mariusza Staszewskiego.

Szkoleniowiec Arged Malesy Ostrów miał przed biegami nominowanymi twardy orzech do zgryzienia. Jego zespół przegrywał 43:35 i musiał się martwić o obronę punktu bonusowego. W pierwszym spotkaniu bowiem ostrowianie wygrali z Wybrzeżem na własnym torze 48:42. Mariusz Staszewski w poniedziałkowy wieczór wpadł na niekonwencjonalny pomysł.

Czytaj więcej  Juniorzy Unii Leszno pojadą bez presji

Mariusz Staszewski zaryzykował i się opłaciło (fot. Magazyn Żużel)

Uważani za liderów drużyny, czyli Nicolai Klindt oraz Oliver Berntzon zawodzili, ale raczej niewiele osób się spodziewało, że oboje nie pojadą w biegach nominowanych. Staszewski pominął ich w nominacji, ale jednocześnie nie zamierzał stosować rezerw taktycznych. Trener Arged Malesy postawił w czternastej gonitwie na młodzieżowca Sebastiana Szostaka oraz rezerwowego Patricka Hansena.

Czytaj więcej  „Smyk” najprawdopodobniej będzie jeździł w barwach Kolejarza Opole!

Ci sensacyjnie wygrali 5:1. Szostak cały czas bronił się przed atakami pary gospodarzy. Ostrowianie zwietrzyli szansę na bonusa, ale także na remis w całym spotkaniu. W ostatnim wyścigu goście ponownie wygrali podwójnie, a dokonały tego stare żużlowe wygi, czyli Grzegorz Walasek oraz Tomasz Gapiński. Zawodnicy Arged Malesy pokonali niezawodnego dotychczas Wiktora Kułakowa. W Gdańsku zapanowała cisza, a w ostrowskim obozie euforia.

Reklama

Przed biegami nominowanymi zapewne niewielu wierzyło w obronę punktu bonusowego, a Arged Malesa wyjechała z Gdańska jeszcze z dodatkowym punktem za remis meczowy. W nagrodę ostrowianie awansowali na drugie miejsce w tabeli eWinner 1. ligi.

Mariusz Staszewski mocno zaryzykował. Wydawało się, że wystawił Sebastiana Szostaka na pożarcie, ale ten udźwignął presję. 18-latek po raz kolejny zaczarował i pokazał, że odważna decyzja trenera się opłaciła. Ostrów znów ma powód do dumy z powodu genialnej postawy młodzieżowca. Szostak zdobył w czterech startach osiem punktów i bonus.

Reklama


Html code here! Replace this with any non empty raw html code and that's it.

Must Read

Chris Holder. Żużlowe życie dzielone kontuzją

Jego żużlowe życie dzieli się na dwie części. Przed wypadkiem na angielskim torze, który miał miejsce w 2013 roku, został mistrzem świata. Po koszmarnej...