Strona główna Aktualności Twitter: Stępniewski kontra Kryjom. Poszło o finanse!

Twitter: Stępniewski kontra Kryjom. Poszło o finanse!

-

Szef PGE Ekstraligi Wojciech Stępniewski na Twitterze zaapelował do dziennikarzy i ekspertów. Zareagował Sławomir Kryjom

– Ja mam taki apel do niektórych Panów z mediów: nie epatujcie uprzejmie proszę kryzysem finansowym w żużlu na swoich łamach, wykorzystując niektórych pseudo ekspertów co nie mają zielonego pojęcia, jak sprawy w klubach wyglądają. Pracują odpowiedzialni ludzie, to samo myślę o samorządowcach i jak się sytuacja uspokoi to każdy policzy swoje straty. Dziś to wróżenie z fusów – napisał Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej spółka z o.o.

Dzięki za pseudo eksperta

Na wpis prezesa jako pierwszy zareagował Sławomir Kryjom. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lesznie i telewizyjny ekspert żużlowy w stacji Canal+ odpowiedział Stępniewskiemu:

– Czas przejrzeć na oczy i porozmawiać, co się dzieje w firmach i samorządach. Ukłony z podziękowaniem za pseudo eksperta. Zdrowia życzę w tym trudnym czasie – napisał na Twitterze Sławomir Kryjom, sugerując, że prezes Ekstraligi Żużlowej powinien go oznaczyć, że to własnie do niego pije.

Stępniewski w kolejnym wpisie:

– Drogi Sławku, nie oznaczam bo nie każdy tu ćwierka i mogliby się niektórzy obrazić. Nie odbieraj osobiście, ale po kimś kto z żużla wyrósł, to się spodziewałem raczej słów otuchy dla wszystkich, a nie wpisywania się w atmosferę o końcu żużla w PL – odpowiedział Stępniewski.

– Wojtek, przecież my wszyscy jedziemy na tym samym wózku. Czy Ty myślisz, że mi zależy na tym, żeby sezon nie wystartował? Pusty stadion nie generuje zaplanowanego przychodu a stałe opłaty trzeba ponosić. Nie musisz mnie kochać, ale szanujmy się. To nie jest atak na dyscyplinę – zapewniał Kryjom.

Ale jakieś “ale” jest

– Dlatego proszę o nie podkręcanie tematu. I więcej odpowiedzialności w mediach. Przez takie słowa znajda się firmy, które będą chciały się wycofać – kończy szef najlepszej żużlowej ligi na świecie.

Prezes Stępniewski przyznaje, że sytuacja spowodowana pandemią komplikuje plany, ale nikt się nie poddaje. Jeśli nastąpi kryzys, to zadaniem wszystkich ludzi odpowiedzialnych za dyscyplinę i kluby będzie jego minimalizowanie, tak żeby liga ruszyła.

– Oczywiście każdy z nas chce jak najlepiej….. Ale…- odpowiedział prowadzącym dialog Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno.

To “ale” na końcu zdania zasiało ziarnko niepewności.

MUSISZ PRZECZYTAĆ

Ty też możesz wygrać autobiografię „Tajskiego”

Przyjrzyj się zdjęciu i napisz, co, Twoim zdaniem, w tej sytuacji powiedział Tai Woffinden.Trwa nasz internetowy konkurs pod nazwą „Co powiedział Tai?”. Nagrodą jest...