Strona główna Publicystyka Tylko Apator, Włókniarz i... Metalika. Reszta bardzo rozczarowała

Tylko Apator, Włókniarz i… Metalika. Reszta bardzo rozczarowała

-

Wielkie rozczarowanie – tymi słowami podsumowuję działania marketingowe i medialne klubów, występujących w PGE Ekstralidze.

Miałem nadzieję, że Motor Lublin, Unia Leszno i przede wszystkim, rozpędzona, będąca w blasku złota, jadąca na wznoszącej fali – Betard Sparta Wrocław, zafundują kibicom niespodzianki i emocje związane z prezentacją nowych zawodników. Niestety, nic z tego – tylko Apator Toruń i Włókniarz Częstochowa zrobili coś więcej, niż zdjęcie na Facebooku, na którym prezes klubu ściska dłoń zawodnika i obaj trzymają kartkę papieru (czytaj: kontrakt).

Czytaj więcej  Polonia Bydgoszcz: dwóch zostaje, a reszta?

W Toruniu zorganizowano festiwal filmowy, by przedstawić kadrę Apatora 2022. Plakaty i materiały video mogło podobać się. Może nie wszystkie pomysły były trafione (bo np. zastanawiam się, jaką wojnę żużlową rozpętał Przedpełski), ale ogólnie pomysł prezentacji ciekawy, kosztujący sporo pracy. Państwo Termińscy wręczyli nagrody, później jeszcze, jak przystało na festiwal i jego laureatów, zorganizowano z nimi wywiady.

Drugim klubem, któremu chciało się coś zrobić w okienku transferowym, okazał się Włókniarz Częstochowa. Biało – zieloni zorganizowali lekcję w szkole, którą poprowadził trener Lech Kędziora. W ławce szkolnej zasiedli juniorzy Włókniarza. Przy okazji, pojawił się akcent humorystyczny, gdy nauczyciel sprawdzał obecności wyczytał nazwisko Bartłomieja Kowalskiego. W klasie go nie było. Wtedy padła odpowiedź z sali, że Bartek jest jeszcze na wycieczce w Gorzowie i nie zdążył wrócić.

Czytaj więcej  Uwolnią zawodników, których będzie łatwiej transferować

Rok temu w wymiarze marketingowym zaimponował Motor Lublin, który zaangażował artystów z kabaret “Ani Mru-Mru”. Pamiętamy samolot na stadionie, z którego wysiedli Krzysztof Buczkowski i Mateusz Cierniak, czyli nowi zawodnicy lubelskiego klubu. Zrobili show. W tym roku już takiej “pompy” w Lublinie nie było. Maksym Drabik i prezes Jakub Kępa uścisnęli sobie dłonie, zrobili zdjęcie i poszło. Podobnie marketing i promocja zadziałały w Sparcie, Unii, GKM, Ostrovii i Stali Gorzów. Najlepsza żużlowa liga na świecie. Słabo!

Reklama

W 1.lidze również marazm pod względem promocji. Prezesi jakby zapomnieli o kibicach. Chcemy czegoś więcej, niż tylko suche nazwisko zawodnika. W ligowej szarzyźnie prezentacji znalazł się promyk nadziei. Pod względem aktywności medialnej wyróżnił się swoimi prezentacjami wideo drugoligowy Metalika Recycling Kolejarz Rawicz. Można? Tak, nawet w 2 lidze!

Reklama

Must Read

“To pozytywne zaskoczenie, bo mówiło się o dużo słabszych zawodnikach”

Rozmowa ze Stanisławem Burzą – wychowankiem i byłym zawodnikiem Unii TarnówJeszcze Unia nie zginęła. Choć jaskółki pofrunęły naprawdę nisko. Wygrzebie się Tarnów z tej...