More
    Strona głównaEkstraligaUnia Leszno: kończy się złota era Byków

    Unia Leszno: kończy się złota era Byków

    -

    Jeśli potwierdzą się doniesienia i Emil Sajfutdinow po sezonie spakuje się i opuści Unię Leszno, to mistrzowie Polski (wciąż jeszcze mistrzowie) będą mieli problem. Stracą jednego z liderów zespołu. Ciężko go będzie zastąpić.

    Trener Piotr Baron głośno mówi, że Sajfutdinow odchodzi. Rosjanin w przyszłym roku ma jeździć w Apatorze Toruń. Podobno wszystko już dograne i toruński klub na początku listopada, gdy zostanie otwarte okno transferowe, ogłosi pozyskanie gwiazdy. Dla torunian to mocny strzał, dla ligi – hit transferowy, dla Unii Leszno – strata i ból głowy. Głowa może boleć właścicieli klubu, gdyż Sajfutdinowa w Lesznie nie ma kim zastąpić. Rynek transferowy jest pusty. Kluby okopały się i większość utrzymała dotychczasowy stan posiadania, czyli zatrzymała najważniejszych żużlowców. W Lesznie nie udało się tego zrobić i Sajfutdinow odfrunie – po siedmiu sezonach startów w biało – niebieskich barwach.

    Czytaj więcej  Piotr Baron: Cięższe czasy? Brak Emila Sajfutdinowa na przykład
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Trener Piotr Baron głośno mówi, że Sajfutdinow odchodzi

    Sytuacja w Lesznie pokazuje, że po tłustych latach nadchodzą chude, zaciskanie pasa. Ze złotej drużyny za chwilę zostaną szczątki – Piotr Pawlicki, Janusz Kołodziej i Jaimon Lidsey. Wcześniej z leszczyńskiego klubu odeszli Dominik Kubera i Bartosz Smektała. Do odlotu szykuje się Sajfutdinow. Kto następny? Trzeba zacząć budować od nowa i poświęcić kilka lat, by znów być najlepszym, wzorem, zapełnić stadion kibicami. A propos kibiców, sytuacja na trybunach „Smoka” też pokazuje, że sukcesy w Lesznie, jakby trochę się przejadły. To już nie ten czas, gdy na mecze „Byków” waliły tłumy, ustawiały się kolejki po bilety.

    Czytaj więcej  Lista (nie)obecności. Pierwsi pechowcy otworzyli sezon

    Za chwilę wielkie pieniądze wjadą do klubów z kontraktu telewizyjnego. GKM Grudziądz, Motor Lublin, Stal Gorzów chcą się wzmocnić kadrowo, czyli mają na to środki. Czyżby w Lesznie spłacali sukcesy i brakuje na inwestycje? Cztery mistrzowskie tytuły z rzędu musiały kosztować. Z drugiej strony, ciekawe co zrobią właściciele leszczyńskiego klubu, znane postacie w lokalnym środowisku. Znając ich ambicje na pewno się nie poddadzą, ale co zrobić, gdy konkurenci coraz częściej podbierają im frukty, bo ich na to stać? Jeszcze jedna ważna sprawa – kibic w Lesznie nie zadowoli się przeciętnością, gdy przez lata raczył się sukcesami. Drużyna zajmująca miejsce w środku tabeli nie zapełni „Smoka” kibicami.

    Reklama

    Sajfutdinow poleciał do Togliatti na zawody Speedway Grand Prix i tam na spotkaniu z kibicami i prezesem klubu Mega Łada Togliatti Aleksiejem Stiepanowem, szepnął że jedną nogą jest już w Apatorze Toruń. Zadaję sobie pytanie, czy Emil będzie chciał umierać za Unię w najważniejszych meczach tegorocznego sezonu, gdy myślami jest już w Toruniu.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Mateusz Cierniak postawił kropkę nad i. Gratulacje!

    Jak powiedział, tak zrobił i dzisiaj Mateusz Cierniak jest mistrzem świata juniorów. Wychowanek tarnowskiej Unii, aktualnie reprezentant Polski i Motoru Lublin, wczoraj na toruńskiej...