Strona główna I i II liga Unia Tarnów: wielki smutek po Mateuszu

Unia Tarnów: wielki smutek po Mateuszu

-

Unia Tarnów poważnie się wprawdzie wzmocniła pozyskując trzech wartościowych zawodników na pozycji seniora, ale w walce o awans do PGE Ekstraligi problemem może być jednak pozycja U24.

Reklama

Można powiedzieć, że Unia Tarnów jest jedną z drużyn, która przeszła przewietrzenie składu. Z klubu odeszli Peter Ljung, Michał Gruchalski i Mateusz Cierniak. Z pewnością dla kibiców Jaskółek największy smutek sprawiło opuszczenie klubu przez Cierniaka. Utalentowany junior postanowił rozwijać się w PGE Ekstralidze.

Tarnowianie zrobili jednak wszystko, by wynagrodzić swoim fanom utratę ważnych zawodników. Transfery Nielsa K. Iversena, Pawła Miesiąca i Rohana Tungate’a z pewnością trzeba zaliczyć na plus. Iversen i Tungate są zawodnikami, których stać na zdobywanie w każdym meczu około 12 punktów. Unia ma zatem dwie mocne armaty na biegi nominowane.

Czytaj więcej  Kacper Woryna: lojalność przegrała z ekstraligą

Trzecim liderem zespołu powinien być Paweł Miesiąc. 35-latek na poziomie pierwszoligowym zazwyczaj był skuteczny. Zmiana klubu może sprawić, że Miesiąc wróci do dawnej dyspozycji. Drugim krajowym seniorem w podstawowym składzie będzie pewnie Ernest Koza. Jest to zawodnik dość chimeryczny. W każdej chwili może odpalić i świetnie pojechać, ale zdarzają mu się także kiepskie występy.

W formacji seniorskiej największą niewiadomą będzie żużlowiec występujący na pozycji U24. Kiedy okazało się, że z zespołu odchodzi Michał Gruchalski, prezes Łukasz Sady rozpoczął gorączkowe poszukiwania nowego zawodnika. Ostatecznie Unia pozyskała Szweda Alexandra Woentina oraz Oskara Bobera, podpisując z nim kontrakt warszawski.

Alexander Woentin nie ma żadnego doświadczenia w polskiej lidze. Jest co prawda utytułowanym zawodnikiem na poziomie młodzieżowym w Szwecji, ale w 1. Lidze trudno będzie mu wykręcać dobre wyniki. Oskar Bober z kolei ma za sobą praktycznie stracony sezon 2020, kiedy był zawodnikiem rezerwowym Motoru Lublin. W Tarnowie ma szansę powalczyć o skład, ale wątpliwe, by zdołał punktować na wysokim poziomie.

Czytaj więcej  Termiński zgarnie Bajerskiego? Skorpiony tak tego nie zostawią

Ciekawie wygląda formacja młodzieżowa tarnowskiego zespołu. Po odejściu Mateusza Cierniaka liderem wśród młodych zawodników powinien być Przemysław Konieczny. Drugą pozycję juniorską powinien zająć Dawid Rempała, który podobnie jak Konieczny dysponuje ogromnymi możliwościami. Jeśli ci zawodnicy poczynią odpowiedni postęp, to Tarnów nie powinien tęsknić za Cierniakiem.

Skład 3-krotnych mistrzów Polski wygląda obiecująco, ale trudno powiedzieć, czy zapewni awans do PGE Ekstraligi. Jeśli któryś z dwójki Woentin, Bober zaskoczy, to kibice w Tarnowie powinni mieć powody do radości, bo pozostali żużlowcy wydają się gwarantować odpowiedni poziom sportowy na swoich pozycjach.

fot. Unia Tarnów

Reklama


Musisz przeczytać

Anita Włodarczyk nawet tam pamięta o żużlu

Anita Włodarczyk, mistrzyni olimpijska i mistrzyni świata w rzucie młotem, przygotowuje się do sezonu na obozie w Katarze. Lekkoatletka nie kryje, że jest kibicką...