More
    Strona głównaAktualnościW Grudziądzu nadchodzi wielkie przemeblowanie

    W Grudziądzu nadchodzi wielkie przemeblowanie

    -

    „Gołębie” z Grudziądza wysoko przegrały wyjazdowe derby z toruńskimi „Aniołami” 34:56. W Grudziądzu coraz głośniej o nadchodzących wielkimi krokami zmianach, gdyby drużyna musiała wcześniej zakończyć sezon – bez play off.

    Kontuzje kilku zawodników, w szczególności strata Nickiego Pedersena ma wpływ na wyniki ZOOleszcz GKM Grudziądz. Grudziądzanie przegrali w Toruniu, a już za tydzień następnym mecze będzie również z kategorii bardzo trudnych – wyjazd do Gorzowa. W Grudziądzu nadzieje wróciły po wygranej z Częstochową, ale wczoraj miny grudziądzkich kibiców nie były najlepsze. I trudno się dziwić, gdy ulubieńcy zdobywają w meczu 34 punkty.

    Dzisiaj to jeszcze tylko spekulacje, ale prawdopodobnie GKM po sezonie czeka przemeblowanie kadrowe. Słabo jedzie Przemysław Pawlicki i chyba więcej na Hallera oczekiwali po występach Krzysztofa Kasprzaka, choć ten wczoraj był najskuteczniejszym zawodnikiem wśród „Gołębi”.

    GKM
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Prawdopodobnie GKM po sezonie czeka przemeblowanie kadrowe

    – Po rundzie zasadniczej przyjdzie czas na pierwsze oceny i podsumowania. Teraz sezon trwa i skupiamy się na meczach – ucina temat kadrowych spekulacji w GKM jego prezes Marcin Murawski.

    Prezes ucina temat ewentualnych zmian w zespole, ale jednocześnie potwierdza, że wstępnie i „na dużym luzie” rozmawiał z Norbertem Krakowiakiem i planuje w najbliższym czasie porozmawiać z nim już konkretnie. Chodzi o kontynuowanie współpracy. Co będzie dalej?

    Reklama

    Na pewno żużlowcy GKM walczą o kontrakty na sezon 2023 i od ich postawy zależy, czy dostaną propozycje czy jednak będą musieli rozejrzeć się za nowym pracodawcą. Przy Hallera wiedza, że nie jest łatwo zatrudnić klasowego zawodnika. W przeszłości próbowali na przykład sprowadzić Leona Madsena czy Maxa Fricke. Nie udało się przeprowadzić transferów. Dlatego dmuchają na zimne i wiedzą, że chęci i pieniądze, to nie wszystko.

    W drugim piątkowym meczu PGE Ekstraligi, Arged Malesa Ostrovia Ostrów wlkp. uległa Betardowi Sparcie Wrocław 34:56.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Wymowne statystyki Unii Leszno

    Gdy Fogo Unia Leszno zaczynała sezon od czterech zwycięstw, to kibice tego klubu przecierali oczy ze zdumienia. Później Byki długo utrzymywały miejsce na podium....