More
    Strona głównaAktualnościW skwarze i deszczu, w kurzu i błocie Włókniarz pokazał moc

    W skwarze i deszczu, w kurzu i błocie Włókniarz pokazał moc [GALERIA]

    -

    Na leszczyńskim „Smoku” było wszystko, upał i deszcz, kurzyło się po czym zrobiło się błoto. Żużlowcy z Leszna i Częstochowy kończyli mecz brudni i umorusani. Pierwsi szczęśliwi, drudzy niezadowoleni z wyniku zawodów.

    Częstochowskie „Lwy” zwyciężyły w Lesznie 50:40, zdobywając punkt bonusowy. Gospodarze zakończyli rundę zasadniczą na 6 miejscu i już w pierwszej rundzie przyjdzie im walczyć z najlepszym zespołem pierwszej części sezonu, czyli Motorem Lublin. A tego bardzo nie chcieli.

    Czytaj więcej  Dwie żużlowe ikony

    Zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa pokazał dużą siłę i nie przypadkowo jest wiceliderem tabeli. Goście początek meczu mieli słaby, ale gdy połapali ustawienia w motocyklach i najszybsze ścieżki na torze, to pokazali klasę. W końcówce zawodów spadł deszcz, który uniemożliwił bezpieczne ściganie i zepsuł widowisko. Na warunki narzekali zawodnicy jednej i drugiej drużyny.

    Czytaj więcej  2019 rok - jaki był? Słodko-gorzki!

    – Spotkanie rozstrzygnęło się przed tą ulewą tak naprawdę, bo łapaliśmy wiatr w żagle. Wydaje mi się, że do tego momentu połapaliśmy co trzeba i nie wiem czy była potrzebna ta jazda po deszczu. Sędzia uznał, że jest tor do jazdy, ale co to za jazda kiedy nic nie widać – tłumaczył Kacper Woryna.

    – Mocno naciskałem, żeby jechać w tym deszczu, bo liczyłem na cud. Liczyłem, że ze startu będziemy wygrywać. Wiadome było, że po starcie nie będzie żadnej walki – mówi Piotr Pawlicki.

    Reklama

    Dużo szczęścia mieli organizatorzy, że udało się przeprowadzić mecz do końca. Szczęście mieli również zawodnicy, że w trudnych warunkach na torze, nikomu nic się nie stało.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    „Umarł król, niech żyje król”? ROW Rybnik nie martwi się odejściami...

    Prezes Krzysztof Mrozek z ROW Rybnik wcale nie zmartwił się odejściem Andreasa Lyagera. Duńczyk wstępnie porozumiał się z klubem z ulicy Gliwickiej, ale po...