Strona główna Aktualności "Walas", "Gapa", "Okoń", czyli stara gwardia w Ostrovii

“Walas”, “Gapa”, “Okoń”, czyli stara gwardia w Ostrovii

-

Reklama

Jeśli o wyniku decydowałoby doświadczenie zawodników, to Arged Malesa Ostrovia Ostrów Wlkp. już na starcie sezonu byłaby zwycięzcą Nice 1.ligi żużlowej. Zaglądając w metrykę zawodników, to proszę bardzo: Grzegorz Walasek – 44 lata, Rafał Okoniewski – 40, Tomasz Gapiński – 38.

Trzech muszkierów ma w sumie ponad 100 lat. A gdyby tak jeszcze dołożyć np. Grega Hancocka (49 lat), który pozostaje bez pracy w polskiej lidze, to Ostrovia śmiało mogłaby kandydować do tytułu najstarszej drużyny globu.

Dosyć żartów. Nie mamy nic przeciwko doświadczeniu zawodników – wręcz przeciwnie. Dla nas liczy się skuteczność, sportowe widowisko i emocje.
Rafał “Okoń” Okoniewski dzisiaj dołączył do drużyny z Ostrowa Wlkp. Wcześniej umowy z pierwszoligowcem parafowali m. in. Grzegorz “Walas” Walasek, Tomasz “Gapa” Gapiński i Nicolai Klindt. Przykład Gapińskiego daje do myślenia i nie dziwi, że władze ostrowskiego klubu poszły dalej tym tropem, zatrudniając “Okonia”. Gapiński miał słaby sezon zanim trafił do Ostrovii. Wydawało się, że jego kariera znajduje się na ostatnie prostej, a może już mija linię mety. Tymczasem, “Gapa” w tym roku wymiatał aż miło. Był liderem Ostrovii.

Podobnie wygląda sytuacja z Okoniewskim, który w tym roku, delikatnie mówiąc, nie błyszczał w Orle Łódź. W 2020 roku będzie miał więc okazję udowodnić, że wciąż można na niego liczyć. Czy pójdzie śladami Gapińskiego i dorówna mu wynikami? Czy wypełni lukę w składzie po odejściu Aleksandra Łoktajewa (przechodzi do Polonii Bydgoszcz)?

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Musisz przeczytać

Bydgoszczanie tylko wąchali dym po Starcie

Start Gniezno ostatni raz wygrał ligowy mecz w Bydgoszczy 37 lat temu. Długo musiał czekać, żeby powtórzyć sukces. Ale się doczekał. Gospodarzy nic nie...