More
    Strona głównaArchiwumWjechali na zwycięską ścieżkę

    Wjechali na zwycięską ścieżkę

    -

    Betard Sparta Wrocław zaczęła wygrywać. Seriami. I chce utrzymać zwycięską passę.

    Jest coraz lepiej i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Złapaliśmy dobry rytm i postaram się nie wypuścić go i trzymać jak najdłużej – mówi o wynikach Betard Sparty Wrocław Tai Woffinden.

    Lider Spartan z optymizmem oczekuje kolejnych meczów. Podopieczni trenera Dariusza Śledzia w maju przegrali w Grudziądzu, gdzie w wyniku wypadku stracili Macieja Janowskiego. Jak się okazało, potrafili zebrać siły i trzy nastepne spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść.

    Wyniki cieszą, ale nie popadajmy w samouwielbienie. Musimy nadal ciężko pracować. Czekają nas bardzo trudne mecze – tonuje nastroje Dariusz Śledź, szkoleniowiec żółto-czerwonych.

    Wrocławianie w trzech meczach, rozegranych w maju, odprawili z kwitkiem drużyny z Torunia, Częstochowy i Lublina. O ile wygrane z toruńskimi „Aniołami” i beniaminkiem z Lublina przeceniać nie można, to już zwycięstwo w dobrym stylu z forBet Włókniarzem na jego torze, wystawia gościom najwyższa ocenę. W meczu z Get Well zabrakło kontuzjowanego Macieja Janowskiego.

    Krajowy lider Spartan pomógł kolegom, którzy wcześniej jeździli w kratkę, skarżąc się na kłopoty z dostrojeniem motocykli. „Magic” pożyczył silnik Maxowi Fricke i przekazał kilka cennych uwag Glebowi Chugunowowi i „Waszkowi” Milikowi.

    Mamy bardzo dobrą atmosferę w zespole. Dużo pomaga nam i podpowiada Tai Woffinden. Zawsze można liczyć także na pomoc Maćka Janowskiego czy innych kolegów – twierdzi Gleb Chugunow.

    Betard Sparta w każdym meczu w tym sezonie zdobyła minimum 40 pkt. Najwyższe zwycięstwo 54:36 odnotowała w konfrontacji z toruńskimi Aniołami

    Woffinden legitymuje się najwyższą średnia biegową w ekstralidze. Jego wynik – 2,59 pkt – budzi respekt rywali i szacunek kibiców. Drużyna z Dolnego Śląska w pierwszej rundzie fazy zasadniczej wygrała cztery spotkania, w tym trzy w maju. Wrocławianie nabierają rozpędu. Rundę rewanżową rozpoczną 7 czerwca spotkaniem wyjazdowym ze Speed Car Motorem Lublin. RD

    Na plus

    Piotr Pawlicki w lidze w maju przegrał tylko trzy wyścigi. Jak przystało na kapitana drużyny, poprowadził leszczyńskie „Byki” do wygranych ze Speed Car Motorem Lublin, forBet Włókniarzem Częstochowa i Stelmet Falubazem Zielona Góra. Błyszczał w każdym z tych meczów. W konfrontacji z zielonogórzanami zaliczył wypadek. Atakując na drugim wirażu wywrócił Martina Vaculika. Reakcja leszczynianina była natychmiastowa. Podszedł, podał rękę i przeprosił. Jego średnia punktowa po sześciu kolejkach wynosi 2,33 pkt.

    Na minus

    Andreas Jonsson fatalnie rozpoczął sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej i gdy wydawało się, że poprawi swoje wyniki w następnych meczach, stało się zupełnie odwrotnie. „AJ” punktował na tyle słabo, że władze klubu z Lublina straciły cierpliwość. Przyczyną niepowodzeń są podobno problemy zdrowotne. Żużlowiec narzeka na kłopoty z nadgarstkami. Przed meczem z Get Well Toruń poszedł na zwolnienie lekarskie. Beniaminek skorzystał z tzw. zastępstwa zawodnika. Ten sam manewr powtórzył na meczu we Wrocławiu. Jonsson w tym czasie poddał się leczeniu w Szwecji.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Jason Doyle ostro nawrzucał Patrykowi Dudkowi

    Do spięcia pomiędzy nimi doszło na zawodach w Toruniu, kończących zmagania o medale indywidualnych mistrzostw świata. Jeden i drugi pożegnali się ze Speedway Grand...