More
    Strona głównaAktualności"Wunderwaffe" Leona Madsena? Dostał ją od Józefa Kafla

    „Wunderwaffe” Leona Madsena? Dostał ją od Józefa Kafla

    -

    Rozmowa z Damianem Kaflem – konstruktorem urządzenia do ćwiczenia refleksu

    Jesteś synem byłego znanego żużlowca – Józefa Kafla, ale też konstruktorem tajemniczego urządzenia Speedway Reflex Tester. Co to??

    Jest to urządzenie do ćwiczenia i pomiaru refleksu, dla żużlowców. Wspomaga czas reakcji i lepsze wyjście spod taśmy. Można trenować na sucho i można ćwiczyć kiedy się chce i w dowolnym miejscu. Niepotrzebny jest żaden warsztat, czy dodatkowe miejsce. Można ćwiczyć w domu, czy jadąc busem na zawody. Niedawno Leon Madsen robił to tuż przed samymi zawodami. Urządzenie to jest kierownica motocykla żużlowego, klamka sprzęgła i linka. Po środku jest pudełko z wyświetlaczem. Uruchamiamy urządzenie, trzymamy sprzęgło i rozpoczyna się procedura startowa. Zapala się zielona lampka, ta lampka gaśnie i puszczamy sprzęgło. Trzeba to zrobić jak najszybciej i to jest nasz czas reakcji.

    start do biegu żużlowego
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Start to jeden z kluczowych momentów każdego biegu żużlowego

    Z tym, że to nie jest pierwsze takie urządzenie, bo podobne już są. Czym różni się od innych?

    Ja myślę, że przede wszystkim tym, że moje urządzenie jest bardzo precyzyjne i dokładne. A przede wszystkim jest mobilne. Nie trzeba tego podpinać kablem pod gniazdko, można to zabrać ze sobą i wolny czas spożytkować. Mój tata Józef, dał to Leonowi Madsenowi do potrenowania. Dosłownie przed zawodami przez kilkanaście minut trenował refleks, po czym szybko przebrał się w kevlar i poszedł na prezentację. Najlepiej chyba zobaczyć w mediach społecznościowych Duńczyka. Chyba był pozytywnie zaskoczony, bo wstawił zdjęcia na facebooka i instagrama. Wydaje mi się, że będzie chciał z tego korzystać.

    Jaki jest średni czas reakcji zawodnika, na zwolnienie taśmy maszyny startowej?

    Najlepsi zawodnicy to około 180-190 milisekund. I to jest już bardzo dobry czas.

    Naukowcy mówią, że ponoć najlepsi i najszybsi na świecie gracze komputerowi mają czas reakcji około 120-130 milisekund. T

    o jest chyba ta doskonałość. Z tym, że w żużlu to nie jest tylko kliknięcie myszką, tu dochodzi jeszcze zwolnienie klamki sprzęgła, przez co ten czas reakcji automatycznie się wydłuża. Takie 180 milisekund, to jest naprawdę świetny czas reakcji.

    Te ćwiczenia przekładają się na efekty już w prawdziwych zawodach ligowych?

    Tak, dokładnie tak robiliśmy. Naszymi pierwszymi testerami byli mini żużlowcy. Ponieważ to urządzenie skonstruowałem na potrzebę klubu mini żużla UKS Speedway Rędziny, na zlecenie … taty, czyli trenera Józefa Kafla. Początkowo to urządzenie było tylko dla klubu. Widzieliśmy efekty i porównywaliśmy te czasy i pod koniec zimy i na początku wiosny. Adepci naprawdę robili postępy, bo różnice były dosyć znaczne. Niektórzy z nich potrafili zejść nawet z 290 milisekund, do 220 milisekund już pod koniec sezonu. A to jest naprawdę sporo jeśli stoisz pod taśmą. To pozwala być o pół motocykla przed przeciwnikiem i po prostu wcześniej złożyć się w łuku.

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...