More
    Strona głównaAktualnościZawodnikowi puściły nerwy po meczu: „Poczułem się jak zwykły śmieć”

    Zawodnikowi puściły nerwy po meczu: „Poczułem się jak zwykły śmieć”

    -

    Zdunek Wybrzeże Gdańsk dokonało cudu, wygrywając z Stelmet Falubazem 50:40. I proszę pamiętać, że gospodarze ogrywając faworyta ligi zgarnęli bonus w dwumeczu i co najważniejsze, sukces osiągnęli osłabieni kadrowo – bez dwóch podstawowych zawodników, Jakuba Jamroga i Wiktora Trofimowa. W Zielonej Górze wielkie rozczarowanie.

    – Początek sezonu nie był w naszym wykonaniu taki, jakiego sobie życzyliśmy. Ale u siebie jesteśmy w stanie osiągnąć każdy wynik. Pokazały to ostatnie mecze, które potwierdziły że wszystko poszło w dobrym kierunku – tłumaczył przed meczem z Falubazem kapitan Zdunek Wybrzeża Rasmus Jensen.

    Świeżo upieczony indywidualny mistrz Danii, jakby coś przeczuwał i potwierdziło się, że jego drużyna znalazła „to coś”, czyli receptę na wygrywanie. Jensen jeździł kapitalnie, zdobywając 17 pkt. Kapitan drużyny poprowadził kolegów do wygranej, być może największej niespodzianki w rundzie zasadniczej eWinner 1.ligi.

    W szeregach gości żaden z zawodników nie zdołał uzbierać dwucyfrowego wyniku punktowego – zawiedli wszyscy! Dodatkowo nerwy puściły Mateuszowi Tonderowi. Rezerwowy raz pojawił się na torze. Zawodnik po meczu wylał swoje żale w mediach społecznościowych.

    – Poczułem się jak zwykły śmieć po dzisiejszym meczu… Ale to nie pierwszy przypadek wychowanka, słyszałem… Chciałbym się rozwijać i w końcu cieszyć was kibiców swoją jazdą – napisał Mateusz Tonder i trudno nie domyślić się, że miał żal do trenera Piotra Żyto. Tonder dostał jedną szansę (zdobywając 2 pkt) i w niedzielę już więcej nie powąchał gdańskiego toru.

    Zdunek Wybrzeże wygrywają sprawiło, że odżyły nadzieje. Drużyna awansowała na 6 miejsce w tabeli.

    Reklama

    „Rano nas okradli, Wiktor i Kuba kontuzjowani, ale zrobiliśmy to!!!!!! Wybrzeże – Falubaz Zielona Góra 50:40 i bonus zostaje nad morzem!” – ogłosiło triumfalnie Zdunek Wybrzeże Gdańsk.

    Ten sukces rodził się w bólach, bo przed meczem Zdunek Wybrzeża Gdańsk ze Stelmet Falubazem Zielona Góra doszło do włamania do klubowego biura. Zginęło lub zostało uszkodzonych kilka rzeczy.

     

     

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Wymowne statystyki Unii Leszno

    Gdy Fogo Unia Leszno zaczynała sezon od czterech zwycięstw, to kibice tego klubu przecierali oczy ze zdumienia. Później Byki długo utrzymywały miejsce na podium....