More
    Strona głównaAktualnościZmiana organizatora wyszła SPG na dobre

    Zmiana organizatora wyszła SPG na dobre

    -

    – Jeśli pod nieobecność Rosjan, tak ma wyglądać tegoroczna rywalizacja o tytuł mistrza świata, to niech będzie. Polacy będą zadowoleni, ale świat żużla jeszcze bardziej się skurczy – mówi Marcin Kowalczyk z Gorzowa, który w ubiegłym sezonie obejrzał na żywo wszystkie turnieje Speedway Grand Prix i wczoraj z grupą przyjaciół kibicowali żużlowcom w Gorican.

    Inauguracyjne zawody SGP’2022 zdominowali biało-czerwoni – zwyciężył Bartosz Zmarzlik, drugie miejsce zajął Maciej Janowski. Na trzecim stopniu podium stanął Duńczyk Mikkel Michelsen.

    – Jest duże prawdopodobieństwo, że Bartek (Zmarzlik – dop. red.) w aktualnej formie szybko wypracuje przewagę nad rywalami. Może być tak, że w połowie sezonu już będzie przymierzał koronę mistrza świata. Obawiam się, że możemy być świadkami teatru z jednym aktorem. Pozostali będą tłem, co na pewno nie podnosi poziomu sportowego – uważa Krystian Arczewski, kibic z Gorzowa, który dzisiaj wraca z Gorican.

    – Nie wiem, kto może zagrozić Polakom. Na pewno przebłyski zaliczą jeszcze nieraz Michelsen, Madsen, Lindgren, Doyle czy Woffinden. Anglik swoją jazda bardzo mnie rozczarował. Liczyłem, że będzie walczył o podium. Słabo wypadli także dwaj pozostali Polacy, czyli Patryk Dudek i Paweł Przedpełski. Oni jednak nadrobią, gdy zawody o mistrzostwo świata wjadą na polskie tory – twierdzi Marcin Kowalczyk.

    Maciej Janowski Bartosz Zmarzlik
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Czy w SGP ktoś zagrozi Polakom? Na zdjęcieu Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik

     

    Kibice, dziennikarze i działacze speedwaya chwalą organizatora SGP za nowa jakość. Firma Discovery nie tylko odświeżyła produkt, ale również dołożyła wiele nowych elementów. SGP został jeszcze lepiej opakowany. Nowoczesne boksy dla zawodników, promocja zawodów i żużla, przekaz telewizyjny. Organizator zadbał o szczegóły, które poprawiły wizerunek walki o tytuł mistrza świata.

    Co do poziomu sportowego i przede wszystkim walki na torze, to na pewno dobrze przygotowana nawierzchnia toru sprzyjała rywalizacji i miała wpływ na poziom widowiska. Po jednym turnieju trudno wyrokować, czy Polacy zdominują walkę o medale. Obecny w Gorican Greg Hancock mówił, że to dopiero początek. Walka rozkręci się po 2-3 turniejach.

    Reklama

    Wyniki Grand Prix Chorwacji w Gorican:

    1. B. Zmarzlik (3,1,2,3,3,3,3) 18

    2. M. Janowski (3,3,3,2,2,2,2) 17

    3. M. Michelsen (3,0,3,2,3,2,1) 14

    4. A. Thomsen (T,1,2,3,2,3,0) 11

    5. L. Madsen (2,2,3,1,3,1) 12

    6. M. Zagar (1,2,2,3,1,1) 10

    7. R. Lambert (3,3,1,0,0,0) 7

    8. J. Doyle (2,3,T,0,2,0) 7

    9. Fredrik Lindgren (Szwecja) (1,2,3,0,0) 6

    10. Martin Vaculik (Słowacja) (0,1,1,1,3) 6

    11. Dan Bewley (Wielka Brytania) (1,2,0,2,1) 6

    12. Patryk Dudek (Polska) (1,0,1,3,0) 5

    13. Max Fricke (Australia) (2,0,0,2,1) 5

    14. Tai Woffinden (Wielka Brytania) (0,3,0,1,1) 5

    15. Jack Holder (Australia) (0,0,2,1,2) 5

    16. Paweł Przedpełski (Polska) (2,1,W,0,U) 3

    17. Nick Skorja (Słowenia) (0,1) 1

    18. Dennis Fazekas (Węgry) (0) 0

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...