More
    Strona głównaEkstraligaTak się zaczyna karierę żużlowca!

    Tak się zaczyna karierę żużlowca!

    -

    Autor zdjęcia:fot. PitBike 51 Leszno

    Wyścigi pit bike mają być lekiem na rozwój szkolenia przyszłych żużlowców. Poszło to w dobrą stronę, bo kluby korzystają z małych motocykli dla dzieci. Chętnie na pit bike jeżdżą także żużlowcy z ligowego topu.

    Głażewo w kujawsko-pomorskim jest jednym z prężniej działających ośrodków dla młodych motocyklistów. Tam właśnie za sprawą byłego żużlowca Łukasza Pawlikowskiego rozwija się nauka, trening, organizacja, którą właśnie zdominowały pit bike. W Głażewie odbyły się największe w Polsce zawody pod względem frekwencji – II runda Pucharu Polski Pit Bike Off-Road! Na starcie stanęło 159 uczestników.

    – Na listach startowych znalazło się 139 nazwisk oraz 20-tka młodych jeźdźców w jazdach pokazowych. Do egzaminu na licencję podeszło aż 41 kandydatów! Zawodnicy przygotowują się do startu w historycznych Mistrzostwach Polski Pit Bike Off-Road, które odbędą się po raz pierwszy, już w czerwcu, w Gdańsku. W tej rangi zawodach mogą startować tylko licencjonowani zawodnicy – tłumaczy prezes MX Otopit Toruń, Sylwia Żółtowska.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Tor Głażewo stolicą polskiego pit bike?

    Obiekt słynie nie tylko z tego, że prawdopodobnie był pierwszym tego typu miejscem dedykowanym właśnie małym kołom, ale też tutaj odbywały się pierwsze eventy, budowała się społeczność pit bike. Dla każdego nowego zawodnika to punkt obowiązkowy, a dla stałych bywalców zawodów, sentymentalny powrót.

    – Sam startowałem w zawodach pit bike, jeździł również mój syn. To było kilka lat temu, ale wciąż bardzo dobrze wspominam ten czas. Dyscyplinę wspieramy od samego początku i zawsze jedziemy razem! Nasza firma znajduje się praktycznie po sąsiedzku z torem, jak tylko możemy jesteśmy obecni na zawodach. Świetne miejsce, wspaniała inicjatywa, niepowtarzalny klimat – mówi Andrzej Zieliński, z firmy Bud-Rem-Stal.

    Reklama

    W Głażewie w II rundzie Pucharu Polski startowała m. in. silna reprezentacja klubu PiTBike 51 Leszno, która prowadzi Jakub Majchrzak, motocrossowiec z sukcesami, które teraz skupia się na szkoleniu młodzieży, ale też wciąz pozostaje czynnym zawodnikiem, spełniając się w wyścigach cross country. Aż 41 zawodników z PitBuike 51 miało okazje sprawdzić swoją formę na torze w Głażewie. Byli zadowoleni.

    (fot. x4 Archiwum Klubu PitBike51) Ekipa PitBike 51 Leszno w całej okazałości

    pit bike

    Z laurami wyjeżdżali z Głażewa najmłodsi zawodnicy PitBike51. Debiutant w stawce, ośmioletni Tymek Andrzejewski zajął drugie miejsce.

    -Jestem bardzo zadowolony, osiągnąłem cel wygrywając pierwszy wyścig w zawodach i zajmując drugie miejsce w klasyfikacji zawodów. Pomimo ciężkich warunków pogodowych, czułem się bardzo dobrze na torze i dobrze mi się jechało. Tor w Głażewie, to jeden z moich ulubionych torów i pierwszy na którym pojechałem, jako uczestnik jazd pokazowych. Teraz skupiam się na treningach i przygotowaniach do kolejnych rund Pucharu Polski oraz na Mistrzostwach Polski. Z niecierpliwością czekam na kolejne starty – mówi Tymek Andrzejewski.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Najszybszą dziewczynką wśród najmłodszych okazała się Maja Matuszewska. Były to jej pierwsze zawody rangi Pucharu Polski.

    -Myślałam, że w ogóle nie wystartuje ze względu na pogodę, ale organizatorzy stanęli na wysokości zadania i udało się objechać wszystkie wyścigi. Jestem bardzo zadowolona ze swojego wyniku w klasie stock 90 Rookie, przyjechałam na 3 miejscu po ciężkiej walce z przeciwnikami i z torem. Tor nie należał do łatwych, ale dzięki moim wspaniałym trenerom udało się – tłumaczy Maja Matuszewska.

    Pełne podium w Bigy!

    Leszczyński klub może pochwalić się również pełną obsadą podium w klasie Bigy. Stanęłi na nim Przemysław Nowakowski (1), Patryk Nejdora (2) i Radosław Kochanek (3).

    -Rundę w Głażewie zaliczam do udanych- mówi Przemysław Nowakowski. -Pierwszy bieg i pełne skupienie, pomimo ciężkich warunków na torze udało mi się dojechać na pierwszej pozycji. To dało mi większą swobodę i spokój na drugi bieg. W drugim biegu starałem się czerpać, jak najwięcej przyjemności z jazdy i udało się. Na torze w Głażewie byłem drugi raz i jestem naprawdę mile zaskoczony mega atmosferą. Widać, że organizatorzy poświęcili bardzo dużo czasu na przygotowanie tak świetnych zawodów.

    -Wszystkie założenia po sobotnich treningach storpedowała ulewa- zaznacza Patryk Nejdora. – W pierwszym wyścigu założenie było jedno – bez upadku, bo jazda w mazi to była loteria, a motocykl sam wybierał linie jazdy. Drugi wyścig już było lepiej po dużym udało mi się ominąć całą zadymę w pierwszym wirażu. Po starcie byłem na pozycji lidera. Kontrola tempa i unikanie błędów, jak widać zaowocowało.

    -Było świetnie, mimo że pogoda trochę namieszała – to atmosfera cały czas dopisywała. Na szczęście tor udało się doprowadzić do jazdy. Warunki były naprawdę ciężkie po tych opadach, a poziom rywali co rundę jest coraz większy to jednak udało się dostać na to trzecie miejsce podium – podkreśla Radosław Kochanek.

    Najszybszym zawodnikiem PitBike51 okazał się Antek Bąk, który w kwalifikacjach zanotował czas 1:11.114. Finalnie zawodnik do domu wrócił z laurami za trzecie miejsce w klasie Stock 150 Junior.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    -Jestem bardzo zadowolony, bo spełniłem mój cel, którym było miejsce na podium. Pomimo ciężkich warunków torowych, jechało mi się bardzo fajnie, dobrze czułem motocykl – podsumowuje Antoni Bąk.

    Najliczniej zawodnicy z Leszna obsadzili klasę Masters. Na starcie stanęło aż 10 zawodników w pomarańczowych koszulkach PitBike 51 na 11 w całej klasie! Na podium stanęli Robert Nejdora (1) i Marcin Wiśniewski (3).

    -Drugą rundę Pucharu Polski zaliczam do udanych – mówi Robert Nejdora. -Pogoda nas nie rozpieszczała, tak więc pierwszy wyścig to takie błotne rodeo. Należało być mega skupionym, żeby nie popełnić błędu. Drugi natomiast dzięki sprawnej pracy organizatora odbywał się już na dobrze wyglądającym torze. Zajęcie pierwszego miejsca w pierwszym wyścigu dało mi duży komfort psychiczny, co za tym idzie mogłem kontrolować sytuacje cieszyć się z jazdy bawić motocyklem i dowieźć po raz drugi pierwszą pozycję. Zawody w Głażewie to organizacja na medal, świetna atmosfera i bardzo wysoki poziom sportowy.

    Reklama

    – Trzecie miejsce na podium brałem w ciemno po tym, jak zobaczyłem stan toru po opadach deszczu. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania doprowadzili go do porządku, dziękuję kolegom z toru za świetne ściganie! – dodaje Marcin Wiśniewski.

    Trzecie miejsce w klasie Amator przywiózł do mety Jacek Kujawa. – Na zawody jeżdżę po to, by się wyluzować po całym tygodniu pracy, porozmawiać, spotkać się z ludźmi. Postanowiłem sobie, że otrę się o podium, ale nie liczyłem, że na nim stanę, bo konkurencja i poziom okazały się bardzo wysokie – podsumowuje Jacek Kujawa.

    Leszczynianie startowali na minimotocyklach YCF, MRF, Kayo i RXF.

    Już 18-19 czerwca w Gdańsku odbędą się mistrzostwa Polski. Zapowiadają się duże emocje!

    Wyniki II rundy Pucharu Polski w Głażewie

    Kat.Stock 90

    1.Kuba ŚWIERCZYŃSKI

    2.Tymek ANDRZEJEWSKI

    3.Mieszko MUDŁO

    Kat. Stock 125

    1. Nikodem ORZECHOWSKI

    2. Szymon PAWLIKOWSKI

    3. Borys ZACHOLSKI

    Pit Ladies

    1.Wiktoria KURKOWSKA

    2.Martyna MERCHEL

    3. Zuzanna PRUSAK

    Stock 150 Junior

    1. Maksymilian PAWEŁCZAK

    2. Michał DRYPA

    3. Antoni BĄK

    Stock 150

    1.Eliasz DAWIDSON

    2.Szymon MAJKOWSKI

    3.Bartosz LAMPARSKI

    Super Pit

    1.Jakub JASTRZĘBSKI

    2.Cyprian BIELIŃSKI

    3.Łukasz MAJKOWSKI

    Masters

    1. Robert NEJDORA

    2. Piotr DRYPA

    3. Marcin WIŚNIEWSKI

    Bigy

    1. Przemysław NOWAKOWSKI

    2. Patryk NEJDORA

    3. Radosław KOCHANEK

    Amator

    1. Robert ZATORSKI

    2.Natan KOSEWSKI

    3.Jacek KUJAWA

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Rozpędzony Motor Lublin jedzie po mistrzostwo Polski

    Kolejny przystanek - Leszno - lublinianie zaliczyli z przytupem. Motor Lublin jako jedyna zespół w PGE Ekstralidze pozostaje niepokonany. Wczoraj na "Smoku" zwyciężył 47:43.Tropikalny...