More
    Strona głównaAktualnościNa razie to ten klub najbardziej rozczarowuje

    Na razie to ten klub najbardziej rozczarowuje

    -

    Betard Sparta Wrocław zamyka ligową tabelę. To jest największa niespodzianka (rozczarowanie?) na początku sezonu. Przed żółto – czerwonymi wyjazdowy mecz w Częstochowie. Drużyna trenera Dariusza Śledzia pod Jansa Górą będzie musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Taia Woffindena.

    Reklama

    Pod nieobecność „Tajskiego” ciężar walki o ligowe punkty spoczywa głównie na Macieju Janowskim i Artiomie Łagucie, ale nie tylko tych dwóch zawodników odpowiada za wynik. Także juniorzy, Daniel Bewley i Gleb Czugunow muszą dołożyć od siebie w każdym meczu.

    Czytaj więcej  Czy będzie czarnym koniem SGP'2021?

    – Ja po pierwszym, nieudanym meczu we Wrocławiu, musiałem poszukać w sprzęcie i ostatnie dwa mecze pokazały, że jest już pozytywna tendencja, więc myślę, że jestem na dobrej drodze i czekamy na kolejny mecz – zapowiada Gleb Czugunow.

    Czugunow zapewnia, że mimo porażek atmosfera w drużynie jest dobra i mimo, słabego rozpoczęcia sezonu, cele się nie zmieniają.

    Gleb Czugunow zapewnia, że mimo porażek atmosfera w drużynie jest dobra (fot. Magazyn Żużel)

    – Wszyscy są zdeterminowani, czekamy na powrót Taia. Będziemy walczyć. Nie robimy tragedii, że jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli. Nadal czujemy się tak samo, jak przed sezonem i wszystko jest okej. To jest na pewno duże obciążenie, ale dlatego pracowaliśmy zimą, żeby wszystko grało – tłumaczy Czugunow.

    Rosjanin z polskim paszportem zapowiada, ze jest przygotowany wziąć większa odpowiedzialność za wyniki Sparty.

    – Jestem teraz gotowy psychicznie i sprzętowo, żeby wziąć na siebie odpowiedzialność i pojechać więcej biegów. Myślę, że nawet chciałbym to zrobić. Lubię się ścigać i lubię wygrywać – zapowiada żużlowiec Betard Sparty Wrocław. -Staram się po prostu nastawiać tak, że każdy zawodnik może ze mną wygrać, więc podchodzę maksymalnie skoncentrowanym do meczu każdej drużyny. W zeszłym roku miałem tak, że niby na papierze mamy słabszy mecz, a nagle robiłem siedem punktów. Nie myślę o tym. Po prostu będę przyjeżdżał walczyć z każdym. Tak się nastawiam.

    Reklama
    - Advertisment -

    Must Read

    Jason Doyle ostro nawrzucał Patrykowi Dudkowi

    Do spięcia pomiędzy nimi doszło na zawodach w Toruniu, kończących zmagania o medale indywidualnych mistrzostw świata. Jeden i drugi pożegnali się ze Speedway Grand...