More
    Strona głównaAktualnościOni podpisali „kontrakty warszawskie”. Będą królami transferów na wiosnę?

    Oni podpisali „kontrakty warszawskie”. Będą królami transferów na wiosnę?

    -

    Ostatnie godziny okienka transferowego (zostało zamknięte 14 listopada o północy) okazały się gorące. Spora grupa szukała zaczepienia w postaci „kontraktu warszawskiego”. Z różnych powodów.

    Kontraktem warszawskim z OK Bedmet Kolejarzem Opole związał się Rune Holta, ale to akurat nikogo nie dziwi. Norweg z polskim paszportem od kilku lat stosują taką taktykę i właściwy kontrakt zawsze podpisuje na wiosnę. Na tej zasadzie w tym roku pojawił się w składzie poznańskich Skorpionów.

    Czytaj więcej  Prezes Falubazu: Jestem zaskoczony tym wszystkim
    Rune Holta
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Rune Holta

    W tej swoistej handlowej strategii ważne są nie tylko silne nerwy i mocna wiara w siebie. Równe ważne jest znaleźć chętny klub do roli dawcy kontraktu i dopilnowanie terminów. Popularny „Holtański” zdążył załatwić wszelkie formalności i dokumenty trafiły do Polskiego Związku Motorowego.

    Czytaj więcej  Rune Holta dostał po kieszeni

    Opolski klub poinformował, że Holta nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry Kolejarza. Nie stanowi tajemnicy, że żużlowcowi pomógł jego menadżer Paweł Tomkowicz, który na co dzień pracuje również dla Kolejarza Opole. Prezes Zygmunt Dziemba chetnie więc pomógł żużlowcowi będącemu w potrzebie.

    Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

    Ale nie tylko Holta potrzebował pomocy, by zachować szansę na podpisanie kontraktu w późniejszym terminie.

    Dwóch innych żużlowców, którzy szukali tzw. zaczepienia, by nie stracić licencji, znaleźli pomoc w Lublinie. Paweł Miesiąc i Wiktor Trofimow zawarli umowy warszawskie z Motorem, chociaż nie mają szans startów w lubelskiej drużynie. Teraz będą mieli kilka miesięcy na znalezienie pracodawcy.

    Paweł Miesiąc
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Paweł Miesiąc
    Czytaj więcej  Przełamanie Wybrzeża. Orzeł oskubany w Gdańsku.
    Wiktor Trofimow
    (fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda) Wiktor Trofimow

    Miesiąc miał kłopot ze znalezieniem klubu po rozstaniu z Texom Stalą Rzeszów. Jego taktyka na „kontrakt warszawski” i przeczekanie nie dziwi. Dziwi natomiast decyzja Wiktora Trofimowa.

    Reklama

    Ukrainiec z Równego, który posiada polskie obywatelstwo, miał startować w Zdunek Wybrzeżu Gdańsk. Takie informacje od kilku tygodni płynęły do nas z Trójmiasta. Coś jednak poszło nie tak i Trofimow ostatecznie kontraktu w Gdańsku nie podpisał. Czy Wiktor wróci do 1.ligi, a może ma większe ambicje?

    Reklama

    ZOSTAW ODPOWIEDŹ

    Proszę wpisać swój komentarz!
    Proszę podać swoje imię tutaj

    - Advertisment -

    Must Read

    Francis Gusts nie boi się powtórki blamażu, a Andrzej Lebedevs marzy...

    FIM ogłosiło niedawno listę miast - gospodarzy cyklu Speedway Grand Prix. Siódmą rundę cyklu zorganizują Łotysze na stadionie w Rydze. Pytamy Andrzeja Lebedevsa i...