Polski Związek Motorowy i Główna Komisja Sportu Żużlowego zdecydowały, że od tego roku turniej żużlowy o "Złoty Kask" będzie memoriałem poświęconym pamięci Jerzego Szczakiela, pierwszego polskiego indywidualnego mistrza świata na żużlu.
- Już od dłuższego czasu zastanawialiśmy się nad tym, jak w odpowiedni sposób upamiętnić naszego mistrza. Bardzo nam na tym zależało. W pewnym momencie pojawiła się opcja, żeby wyrazem takiego hołdu był Złoty Kask. Zaproponowaliśmy to rodzinie Jerzego Szczakiela i szybko dostaliśmy pozytywną odpowiedź - mówi przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego Piotr Szymański na łamach serwisu GKSŻ (polskizuzel.pl).
Szymański podkreśla, że Jerzy Szczakiel to postać szczególna.
- Był wzorem sportowca i dlatego zależało mi, żeby odpowiednio uczcić jego dokonania. To był niesłychanie skromny człowiek, ale potrafił także docenić gesty innych ludzi. Kiedy widziałem się z nim na jego benefisie, to bardzo się cieszył. Jestem przekonany, że teraz także by się uśmiechnął - wyznał przewodniczący GKSŻ.
Turniej żużlowy o "Złoty Kask" będzie memoriałem poświęconym pamięci Jerzego Szczakiela (fot. Magazyn Żużel)
- Na pewno się teraz uśmiecha - komentuje Stefania Szczakiel, żona mistrza świata z 1973 roku. - Propozycję przekazała mi najpierw pani Grażyna Makowska z Polskiego Związku Motorowego. To było bardzo miłe zaskoczenie. Niesłychanie się ucieszyłam, bo wiem, że mąż byłby z tego naprawdę zadowolony. Wszystkie zaproszenia i inicjatywy na jego cześć zawsze sprawiały, że się cieszył. To były duże przeżycia. Dla nas to także coś miłego. Przekazałam już informację dzieciom i na pewno będziemy pojawiać się na Złotym Kasku. Syn i zięć już powiedzieli, że będą zawsze, jeśli nic poważnego nie stanie im na przeszkodzie.
- Chciałbym również dodać, że to nie jest rozwiązanie na jeden sezon. To ma być nowa, piękna tradycja. Chcemy, żeby Złoty Kask już zawsze kojarzył się z Jerzym Szczakielem - kończy Piotr Szymański.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz