Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Po makabrycznym wypadku Trofimowa Krystian Pieszczek dolał jeszcze oliwy do ognia

. 09:16, 21.04.2023 Aktualizacja: 05:01, 19.10.2025
Skomentuj Po makabrycznym wypadku Trofimowa Krystian Pieszczek dolał jeszcze oliwy do ognia fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda

Wypadek Wiktora Trofimowa i motocykl przelatujący kilka metrów nad torem, pęknięty łańcuch w motorze Rasmusa Jensena i feria sypiących się iskier na torze, zerwany pasek sprzęgłowy u Patricka Hansena. Na meczu ROW Rybnik - Enea Falubaz Zielona Góra działo aż za dużo.

[ZT]30076[/ZT]

W trzecim biegu po błędzie Wiktora Trofimowa polecieli Krystian Pieszczek, Krzysztof Buczkowski i Trofimow. Motocykl tego ostatniego wyleciał poza tor.

- Wyglądało to makabrycznie - komentował w TV Canal+ Krzysztof Cegielski. Sędzia ukarał Trofimowa żółtą kartką. Buczkowski i Pieszczek o własnych siłach wrócili do parku maszyn. Trofimowa nieprzytomnego zabrała karetka pogotowia. Poszkodowany na szczęście po kilkunastu minutach odzyskał przytomność. W trzecim biegu po błędzie Wiktora Trofimowa polecieli Krystian Pieszczek, Krzysztof Buczkowski i Trofimow. Motocykl tego ostatniego wyleciał poza tor.

[ZT]30075[/ZT]

- Wyglądało to makabrycznie - komentował w TV Canal+ Krzysztof Cegielski. Sędzia ukarał Trofimowa żółtą kartką. Buczkowski i Pieszczek o własnych siłach wrócili do parku maszyn. Trofimowa nieprzytomnego zabrała karetka pogotowia. Poszkodowany na szczęście po kilkunastu minutach odzyskał przytomność. Zawodnik nie był zdolny do kontynuowania zawodów.

Ciąg dalszy tekstu pod materiałem video:

- Za to powinna być czerwona kartka - uważa Patrick Hansen, który jechał w trzecim biegu na ostatniej pozycji. - To był błąd, nie wiem, co Wiktor Trofimow chciał zrobić? - pytał retorycznie kapitan ROW.

Oliwy do ognia dolał jeszcze Krystian Pieszczek. Zawodnik ROW po dwóch startach został odsunięty przez trenera Antoniego Skupienia. Czy na pewno przez trenera, tego nie udało nam się ustalić. Przez cały mecz w parku maszyn pracował również prezes rybnickiego klubu Krzysztof Mrozek, a wiadomo, że szef w przeszłości już nie raz wyręczał szkoleniowca, podejmując niepopularne decyzje.

[ZT]30074[/ZT]

- Nie będziemy wyglądać, jak drużyna w kolejnych meczach, jeśli będzie taka atmosfera, jaka jest. Zawodnik, który jest jednym z najlepszych w drużynie zostaje zmieniony, bo blokuje kolegę i dlatego przywozi trzy punkty - wylał żale w czasie meczu Krystian Pieszczek, który wygrał swój pierwszy bieg. W następnym przyjechał do mety bez zdobyczy punktowej.

Pieszczek po słowach, które wypowiedział przed kamerą TV Canal+, już więcej tego dnia toru nie powąchał. Mecz skończył z dorobkiem 3 punktów i pojechał do domu. Wczoraj w rybnickim parku maszyn było gorąco - mimo później pory. Ostatni bieg zaległego meczu ROW - Enea Falubaz skończył się o g. 22.45.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%