W przedostatni dzień starego roku przyniósł nam ciekawy ruch w Częstochowie. Umowę, choć tylko ,,warszawską” z Lwami podpisał Matej Zagar!
[ZT]39085[/ZT]
Oczywiście nie oznacza to, że doświadczony Słoweniec spróbuje jeszcze swoich sił w klubie spod Jasnej Góry, ale wcale takiej możliwości nie możemy wykluczyć. Umowa ta daje doświadczonemu zawodnikowi furtkę na podpisanie wiążącej umowy z kimś innym, ale też nie zamyka możliwości startu żużlowca w drużynie Włókniarza, który jak wiemy swoją kadrą delikatnie mówiąc nie powala. Już od dawna pojawiły się głosy, że z tym co Częstochowianie ,,mają”, daleko w PGE Ekstralidze nie zajadą. Niektórzy przewidują wręcz, że zespół może nawet nie wygrać żadnego spotkania i z hukiem zleci z najwyższej klasy rozgrywkowej.
Na papierze rzeczywiście ten zespół wygląda na najsłabszy i musiałoby się wiele rzeczy wydarzyć, by drużyna Mariusza Staszewskiego okazała się lepsza w lidze od kogokolwiek. Matematyczne szanse na utrzymanie się w Częstochowie są teoretycznie najmniejsze, ale z drugiej strony nikomu takiej szansy nie zamierzamy zabierać. Jedyną szansą i tlącą się nadzieją dla Włókniarza byłyby dobre, skuteczne mecze u siebie. Czy taki atut toru uda się wypracować pod Jasną Górą? Wiemy doskonale, że w ostatnich latach różnie z tym było, a Włókniarz kadrowo był przecież zdecydowanie mocniejszy.
Czy ewentualna wysoka forma Zagara u progu sezonu, podczas treningów czy spotkań sparingowych byłaby zbawieniem dla drużyny z Częstochowy? Ten zawodnik ,,papiery” na jazdę wciąż ma. Ma też ogromne doświadczenie, ale i również dość trudny charakter. Póki co jednak żużlowiec nie ma gwarancji startów w klubie z ekstraligi, więc sprawy jakby nie ma. Furtka ta jednak jest uchylona i wcale byśmy się nie zdziwili, gdyby ,,komandos” okazał się lepszy od któregoś z zakontraktowanych przez Włókniarza zawodników. Pytanie czy w klubie mają taki plan i poczekają do wiosny na to co pokaże Zagar, czy może jest to tylko wyciągnięcie pomocnej dłoni do zawodnika, który jak widać nie zamierza kończyć swojej bogatej kariery, bo wciąż czuje głód ścigania.
Jak pamiętamy w minionym roku zawodnik ten ścigał się w Tarnowie. W kilku spotkaniach pokazał się z dobrej strony, ale w związku z narastającymi problemami organizacyjnymi pod koniec rundy zasadniczej kontrakt zawodnika z Jaskółkami został rozwiązany. Słoweniec ostatecznie kończył ligowy sezon w Łodzi. Łącznie żużlowiec pojawił się w obu wspomnianych klubach w 16 spotkaniach, uzyskując 19 wynik Metalkas 2 Ekstraligi ze średnią 1,831 pkt/bieg. Jeszcze w 2020 roku Zagar z powodzeniem ścigał się w najwyższej klasie rozgrywkowej, zdobywając punkty dla zespołu z Lublina. Wtedy uzyskał bardzo dobry wynik (2,069). Potem przeniósł się jeszcze do Zielonej Góry, która jednak spadła na dwa lata z elity. Od tamtego czasu Zagara na próżno szukać na ekstraligowych torach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz