Bartosz Zmarzlik wygrał pierwszy turniej Indywidualnych Mistrzostw Polski na żużlu. W imprezie dominowali faworyci, jednak z małymi odstępstwami od tej reguły.
[FOTORELACJA]434[/FOTORELACJA]
[ZT]39839[/ZT]
W finale Zmarzlik nie miał sobie równych. Awansował do niego z pierwszego miejsca, będąc najrówniej punktującym zawodnikiem, wszak nie przydarzyła mu się choćby żadna ,,jedynka”. Przegrał dwa razy. Raz oglądał plecy Macieja Janowskiego, a za drugim razem Piotra Pawlickiego (również bezpośredni awans do finału z drugiego miejsca). W najważniejszym wyścigu Zmarzlik, startujący z pierwszego pola wytrzelił ze startu i nie dał szans rywalom. Na drugim miejscu po zejściu w pierwszym łuku także do krawężnika jechał wspomniany młodszy z braci Pawlickich, który jednak musiał uważać na czającego się za jego plecami Janowskiego. ,,Magic” jednak nie dał rady wskoczyć na drugie miejsce. W finałowej rozgrywce nie liczył się ten, który był sporym zaskoczeniem na plus – Krzysztof Buczkowski. W barażu przepadł faworyt gospodarzy, obrońca tytułu – Patryk Dudek. ,,Duzers” nie może mieć jednak sobie zbyt wiele do zarzucenia. W rundzie zasadniczej zdobył 12 punktów, ale w barażu musiał podobnie jak Dominik Kubera (czyżby coś drgnęło?) uznać wyższość wspomnianych: Janowskiego oraz Buczkowskiego.
Jeśli mówimy o jakimś rozczarowaniu, to na pewno musimy zatrzymać się przy Kacprze Worynie. Zawodnik, który wygrał pierwszy turniej Grand Prix w Landshut i który świetnie spisuje się w lidze na Motoarenie w Toruniu jeździł w kratkę. Dwie ,,śliwki” w tym ta kluczowa w ostatniej serii sprawiły, że ,,Synka” zabrakło choćby w barażu. Poniżej możliwości na pewno zaprezentował się też Przemysław Pawlicki. Zaledwie 4 punkty w całej imprezie były dla niego na pewno rozczarowujące. Tak duże straty już w pierwszym turnieju mogą go kosztować bardzo wiele. Dogonić czołówkę może być już niezwykle ciężko. Kilku zawodników jednak może do końca deptać po piętach Bartoszowi Zmarzlikowi, który swój występ podsumował bardzo krótko.
-W lidze wiedzie mi się w Toruniu różnie, ale w turniejach indywidualnych jest znacznie lepiej. To potwierdziło się także dzisiaj. Generalnie lubię tu startować, bo to jest dobry tor do walki. Co bym dzisiaj poprawił? Chciałbym na pewno by mój kevlar był na koniec bardziej czysty – przyznał 6-krotny indywidualny mistrz świata.
Wyniki 1 finału IMP – Toruń
1. Bartosz Zmarzlik (Orlen Oil Motor Lublin) - 16 (3,2,2,3,3,3)
2. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 14 (1,3,3,2,3,2)
3. Maciej Janowski (Betard Sparta Wrocław) - 13 (3,3,3,1,2,1)
4. Krzysztof Buczkowski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) - 9 (3,0,2,2,2,0)
5. Patryk Dudek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) - 12 (3,3,3,2,1)
6. Dominik Kubera (Stelmet Falubaz Zielona Góra) - 9 (2,0,1,3,3)
7. Wiktor Przyjemski (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) - 9 (1,1,2,3,2)
8. Tobiasz Musielak (Cellfast Wilki Krosno) - 9 (1,2,2,1,3)
9. Kacper Woryna (Orlen Oil Motor Lublin) - 8 (2,3,0,3,0)
10. Szymon Woźniak (Abramczyk Polonia Bydgoszcz) - 7 (0,1,3,2,1)
11. Jakub Jamróg (Innpro ROW Rybnik) - 6 (0,2,1,1,2)
12. Mateusz Cierniak (Orlen Oil Motor Lublin) - 6 (2,2,u,1,1)
13. Przemysław Pawlicki (Stelmet Falubaz Zielona Góra) - 4 (2,1,1,0,0)
14. Jakub Miśkowiak (Krono-Plast Włókniarz Częstochowa) - 2 (0,1,1,0,0)
15. Antoni Kawczyński (PRES Grupa Deweloperska Toruń) - 1 (1,0,0,0,0)
16. Radosław Kowalski (Cellfast Wilki Krosno) - 1 (0,0,0,0,1)
17. Mikołaj Duchiński (PRES Grupa Deweloperska Toruń) - ns
18. Bartosz Derek (PRES Grupa Deweloperska Toruń) - ns
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz