Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Duże problemy Falubazu. Ratajczak odpocznie od żużla

Andrzej Bartkowiak 13:42, 18.04.2026 Aktualizacja: 13:44, 18.04.2026
Skomentuj Duże problemy Falubazu. Ratajczak odpocznie od żużla fot FB Falubaz Zielona Góra/Foto Forysiak

To nie są dobre dni dla Stelmet Falubazu Zielona Góra, którą czeka niezwykle istotny mecz na domowym torze z Bayersystem GKM Grudziądz. Mnożą się kłopoty kadrowe drużyny, która na inaugurację została rozbita na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu.

[ZT]39549[/ZT]

Na ianugurację Falubazu nie mógł wspomóc Leon Madsen, który mocno się poobijał w turnieju pożegnalnym Grzegorza Walaska. Nie wiemy do końca czy Duńczyka zobaczymy w niedzielnym meczu, choć w klubie zapewniają, że jeden z liderów zespołu powinien być gotowy, by stawić czoła i podjąć rękawicę już w 2 kolejce spotkań PGE Ekstraligi. Jeden kłopot się prawdopodobnie skończy, ale doszedł drugi, kto wie, czy nie poważniejszy. Podczas turnieju eliminacyjnego Srebrnego Kasku w Rybniku groźnie na tor upadł Damian Ratajczak. Szybko przy nim pojawiły się służby medyczne, które unieruchomiły nogę w której zawodnik czuł duży ból. Szybko ze szpitala napłynęły niestety przykre wieści. Okazało się, że wychowanek Unii Leszno po upadku w 9 biegu doznał kontuzji złamania uda. Żużlowiec poza tym doznał też urazu barku. Do tego czasu Ratajczak pewnie zmierzał po awans do turnieju finałowego, gdyż po dwóch seriach miał na swoim koncie 5 punktów. Jeszcze na torze podejrzewano, że być może doszło do złamania kości piszczelowej, ale po prześwietleniu diagnoza okazała się fatalna. Złamanie kości udowej oznacza operację i niestety dla zawodnika i Falubazu dłuższą przerwę w startach. Jak długa to będzie przerwa tego nie wiemy. Coś więcej na ten temat wiedzieć będziemy już po zabiegu operacyjnym i na ile zawodnik szybko będzie dochodził do sił po żmudnym procesie rehabilitacyjnym.

Dla Ratajczaka to nie pierwsza taka kontuzja. Jeszcze w okresie startów w zespole z Leszna doznał podobnej kontuzji. Wtedy nabawił się jej w swoim pierwszym spotkaniu duńskiej ekstraligi. Kontuzji tej doznał wtedy w maju, a już w lipcu wsiadł na motocykl, czym wprawił wszystkich w osłupienie. Kibice w Zielonej Górze wierzą, że zawodnik wróci najszybciej jak się da, choć trzeba przyjąć, że około 10-12 tygodni rozbratu z motocyklem, to będzie absolutne minimum. Tymczasem Zielonogórzan czeka w niedzielę, trudne, wspomniane na wstępie starcie przy W69 z drużyną z Grudziądza. Oba zespoły znów przed sezonem były typowane do walki o play-off. Obie rozczarowały na inaugurację. Falubaz poległ we Wrocławiu w bardzo słabym stylu, zdobywając zaledwie 24 punkty. Równie duże rozczarowanie panuje w Grudziądzu, który w domowym starciu ze Stalą Gorzów rzutem na taśmę uratował remis. Dla obu ekip niedzielny mecz, który rozpocznie się o 19.30 ma niezwykle istotne znaczenie, ale wydaje się, że większe dla gospodarzy, którzy nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów, a najlepiej wygrać jak najwyżej, by mieć szansę w rewanżu na zdobycie ewentualnego punktu bonusowego.

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%