Strona główna Aktualności Szuka pracy. Chce do Polski

Szuka pracy. Chce do Polski

-

Reklama

Australijczycy chętnie podpisują kontrakty w polskiej lidze. Przyjeżdżają zwłaszcza młodzi zawodnicy, którzy chcą rozwijać swój talent. Swoją przyszłość widzą u boku znanych zawodników, doświadczonych trenerów i przede wszystkim mogą korzystać z dobrych obiektów. Ale nie tylko młodzi zawodnicy startują na polskich torach. Starsi żużlowcy utrzymują się za pieniądze zarobione w naszym kraju.

Drogą obraną przez m.in. Keynana Rewa, Jaimona Lidseya, Brady Kurtza, Maxa Fricke’a chciałby podążyć również Zane Keleher. 25 – latek startował na motocrossie. Od 4 lat ściga się na żużlu. Sytuacja jednak nie pozwala mu bardziej poświecić się speedwayowi. Na co dzień pracuje i tylko po pracy rozwija swoją żużlową pasję.

– Marzę o startach w Europie, bo wiem, że w Polsce, Szwecji, Danii mogę dużo nauczyć się. Chcę trenować, startować i rozwijać się – mówi Zane Keleher.
Australijczyk zdaje sobie sprawę, że polska ekstraliga stanowi dla niego zbyt duże wyzwanie. Ale na jej zapleczu, czy może w II lidze mógłby się sprawdzić. Keleher rozsyła swoje CV po klubach. Może któraś drużyna da mu szansę?

Fot. Archiwum Zene  Keleher

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Musisz przeczytać

Stal Gorzów ściąga posiłki. Włókniarz powinien się bać?

Dzisiaj na treningu Moje Bermudy Stal Gorzów ma przywitać świeżo zakontraktowanego Jacka Holdera. Outsider ligowej tabeli pozyskał go z Apatora Toruń, wykorzystując regulaminową nowość...