“Bally” szykuje powrót po   sezonie przerwanym fatalną kontuzją. Damian Baliński przez lata był kapitanem leszczyńskiej Unii. Zadziornością i nieustępliwością na torze zaskarbił sobie serca wielu leszczyńskich kibiców. Z macierzystym klubem świętował zdobycie tytułu DMP w 2007 i 2010 roku. W 2007 stanął na podium IMP i reprezentował Polskę w Drużynowym Pucharze Świata.

“Bally” ostatni sezon miał nieudany. Będąc zawodnikiem drugoligowego Kolejarza Rawicz doznał kontuzji. W maju zerwał więzadło krzyżowe i plany sportowe mógł odłożyć na następny sezon. Wraca mocniejszy i pełen nadziei. Kapitan rawickich Niedźwiadków zapewnia, że po kontuzji nie ma już śladu. Sprzętowo będzie przygotowany i liczy na dobre wyniki.

Żużlowiec zdradził, że posiada pięć silników,w tym trzy przygotowane przez Ashleya Hollowaya. Baliński z pięciu jednostek napędowych planuje wyselekcjonować 2-3 najlepsze i na nich bazować w przyszłym sezonie.

Baliński i Arkadiusz Palwak mają największe doświadczenie w zespole trenera Romana Jankowskiego. Pozostali zawodnicy drugoligowca z Rawicza w większości są młodzieżowcami na dorobku. Niektórzy już sporo potrafią. Przykład – Jaimon Lidsey.