Josh Pickering okazał się objawieniem drugoligowych rozgrywek w naszym kraju. Australijczyk ścigał się także w lidze angielskiej. Zimą w Polsce zmienił pracodawcę, przenosząc się z Metaliki Kolejarza Rawicz do Startu Gniezno. W Anglii pozostaje wierny drużynie Kings Lynn.
[ZT]29858[/ZT]
"Pick" rok temu przyleciał do Polski razem z Samem Mastersem. Masters miał konkretny cel - wizytę w Rawiczu i kontrakt z Metaliką Kolejarzem. Pickering przyleciał z nim i to Masters namówił prezesa Sławomira Knopa, by dał szansę Pickeringowi. "Pick" wykorzystał szansę. Zadowoleni byli obaj, czyli pracodawca i zawodnik. Można było spodziewać się, że Pickering po udanym sezonie dostanie konkurencyjną propozycję podpisania kontraktu. I tak się stało, nadeszła ona z Gniezna.
Pickering w Anglii w ub. sezonie zaliczył 21 występów, zdobywając średnią biegową 1,85 pkt. Kierownictwo klubu z Norfolk Arena zaufała Pickeringowi także w 2023 roku. Więcej - "Pick" został kapitanem zespołu. To wyróżnienie i dodatkowa nobilitacja.
– Byłem podekscytowany, że mnie chciano, a także, że przyjąłem funkcję kapitana drużyny. Jazda dla Kings Lynn ponownie jest czymś, na co bardzo czekam – zapowiedział Pickering na łamach angielskiego "Speedway Star".
Z Pickeringiem w Kings Lynn będą startować Frederik Jakobsen, Nicolai Klindt, Thomas Jorgensen, Jason Edwards, Krzysztof Kasprzak i Michael Palm Toft.
– Nie mogę się doczekać powrotu i spotkania z wszystkimi chłopakami. Mamy w drużynie kilka nowych twarzy. Mamy kontakt na grupie w komunikatorze internetowym. Często żartujemy, atmosfera jest dobra – zapewnia kapitan Kings Lynn.
Pickering zimę spędził w Australii. Tam startował i trenował, ale przede wszystkim wypoczął i zrelaksował się w otoczeniu rodziny i przyjaciół.
- Australijskie lato było dla mnie niesamowite - mówi zadowolony Pickering i powoli już sposobi się do podróży do Wielkiej Brytanii. Na Wyspach będzie miał swoją bazę sprzętową i stamtąd planuje podróżować na zawody organizowane w Europie, w tym na drugoligowe mecze Startu Gniezno.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz