Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Spóźniony finisz Wilków. Derby Podkarpacia dla Rzeszowa!

Andrzej Bartkowiak 22:38, 22.04.2026 Aktualizacja: 22:40, 22.04.2026
Skomentuj Spóźniony finisz Wilków. Derby Podkarpacia dla Rzeszowa! fot. FB H69 Speedway Rzeszów/Jakub Malec

Wilki były faworytem, ale przespały większą część spotkania. Potem finiszowały, ale nie zdołały odrobić wszystkich strat, przegrywając przy Hetmańskiej w minimalnych rozmiarach.

[ZT]39609[/ZT]

Cellfast Wilki Krosno przed sezonem uważane były za drugą siłę Metalkas 2 Ekstraligi i zespół, który może pokrzyżować szyki faworytowi z Bydgoszczy. Póki co jednak tego nie potwierdza. Krośnianie polegli na inaugurację właśnie w grodzie nad Brdą, a teraz przegrali po raz drugi w sezonie w lokalnych derbach w stolicy Podkarpacia. Pierwsze biegi meczu pomiędzy Stalą Rzeszów, a Cellfast Wilkami Krosno zdecydowanie należały do gospodarzy. Wybornie prezentowali się: Oskar Fajfer, Mateusz Szczepaniak oraz Rasmus Jensen, wspierani przez młodego Franciszka Majewskiego. Goście z kolei błądzili. Długo nie mogli wygrać indywidualnie, co zawsze przekłada się na brak drużynowych zwycięstw. Jedyny bieg w pierwszej części zawodów wygrał Luke Becker, który wspólnie z Robertem Chmielem zwyciężyli piąty bieg 4:2. Wówczas było tylko 16:14 dla gospodarzy, którzy jednak szybko ripostowali bo 7,8 i 9 bieg należały do nich. Trzy kolejne zwycięstwa pozwoliły uzyskać sporą, bo 10-punktową przewagę. Miejscowi jednak mieli w pamięci mecz na inaugurację, kiedy w niewyobrażalny sposób roztrwonili jeszcze wyższą zaliczkę, tylko remisując z zespołem z Łodzi.

Tym razem tak się nie stało, choć było blisko...Finisz należał do Krośnian. Wygrywanie rozpoczęli od 12 biegu. Wygrywali już do samego końca, a w głównej roli wystąpił Jason Doyle. Przed ostatnim wyścigiem było 44:40. Wilki miały szansę jeszcze na remis. Po starcie nawet zanosiło się na taki rezultat, bo z przodu znaleźli się Becker i Doyle. Amerykanin jednak szybko dał się wyprzedzić Rasmusowi Jensenowi, który został bohaterem Stali. Jego dwa punkty w wyścigu były bowiem na miarę zwycięstwa w meczu 46:44.

Jednym z liderów gospodarzy był Oskar Fajfer, który po trzech biegach był niepokonany. Potem, wyprzedzając Doyle'a zanotował jednak upadek.

-Poczułem, że mam prędkość, zrobiłem długą prostą, ale w łuku złapałem nierówność. Nie chciałem wjechać w Mateusza i położyłem motocykl. Jeśli chodzi o tor, to był świetnie przygotowamny, co jest zasługą naszego toromistrza. Od początku do końca nic nie tykałem przy sprzęcie. Żadnych zmian. Musimy jednak przeanalizować końcówkę spotkania. Myślę, że brakowało trochę wody. Nawierzchnia przeschła i goście zaczęli jechać lepiej – przyznał Oskar Fajfer.

Lepiej na pewno w ostatnich biegach jechał Jason Doyle. To Australijczyk pociągnął drużynę z Krosna do walki, która o mały włos, a zakończyłaby się powodzeniem. Początki tego meczu były jednak dla byłego mistrza świata trudne.

-Nie wyjeżdżaliśmy ze startu. Też miałem z tym kłopoty. Także na trasie nie czułem się szybki. Próbowaliśmy znaleźć szybkość. Pierwszy motocykl nie spisywał się najlepiej. Dopiero po zmianie było zdecydowanie lepiej. Musimy z tego meczu wyciągnąć wnioski i pracować, by następnym razem mankamentów było jak najmniej – powiedział Doyle.

Stal Rzeszów – Cellfast Wilki Krosno 46:44

Stal: Rasmus Jensen - 11+1 (3,2*,1,3,2), Mateusz Szczepaniak - 11 (3,3,3,2,0), Andreas Lyager - 7 (0,2,3,2,0), Anders Rowe - 0 (0,0,0,-), Oskar Fajfer - 11 (3,3,3,0,2), Franciszek Majewski - 5 (3,1,1,0), Maksym Borowiak - 1 (1,0,-), Adrian Przybyło - 0 (0)

Cellfast Wilki: Tobiasz Musielak - 8+1 (2,2,2,1*,1), Marcus Birkemose - 5+2 (1*,1*,0,3), Luke Becker - 10+1 (1*,3,2,2,1,1), Robert Chmiel - 3 (2,1,0,-,-), Jason Doyle - 13+1 (2,1,1*,3,3,3), Radosław Kowalski - 5 (2,0,2,1), Jakub Wieszczak - 0 (0,0,-), Szymon Bańdur - NS

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%