Moonfin Malesa Ostrów Wielkopolski po zmianie na stanowisku trenera nie jest już tym zespołem, który zawodził w pierwszych spotkaniach. W derbach Wielkopolski mocno i do końca walczył o pełną pulę, by przegrać jednak na finiszu ze Skorpionami z Poznania.
[ZT]39983[/ZT]
Ekipa Tomasza Gapińskiego po zwycięstwie w Łodzi chciała pójść za ciosem i powalczyć nie tylko o bonusa, ale i o całą pulę, pomimo że Skorpiony z Poznania urosły do pewniaka do jazdy w play-off. Ostrowianie co prawda przegrali dwa pierwsze wyścigi, ale w trzecim odrobili straty po podwójnej wygranej Jakobsena i Seiferta Salka nad niemal nieomylnym na swoim torze Douglasem. W pierwszym podejściu do tego biegu niestety na końcu stawki upadł Kacper Pludra, który nie był zdolny do dalszej jazdy, a wkrótce po tym zdarzeniu z podejrzeniem złamania nogi został odwieziony do szpitala na szczegółowe badania. Tymczasem na torze dalej trwała zażarta walka o każdy punkt. Skorpiony szybko musiały zapomnieć o ewentualnym bonusie, bo strata 22 punktów do odrobienia z pierwszego spotkania była tego dnia poza ich zasięgiem. Gospodarze musieli się martwić o to, by w ogóle wygrać. Po 12 biegach przewaga Skorpionów wynosiła tylko 2 punkty (37:35). Trzynasty był pechowy. Douglas przegrał start, ale zauważył lukę na wejściu z drugi łuk. Wcisnął się wtedy przed Czugunowa, ale zrobił to mało umiejętnie, powodując groźny karambol, w którym poza wymienionymi uczestniczył też Bartosz Smektała. Wszyscy jednak wstali o własnych siłach, ale wspomniany Czugunow więcej w tym meczu się nie pojawił. W powtórce Smektała stanął na wysokości zadania i wywalczył trzy ważne punkty dla gospodarzy. Poznaniacy po pierwszym z biegów nominowanych byli pewni co najmniej remisu, bo Douglas z Iveresenem przywieźli do mety 4 punkty i taka też różnica dzieliła oba zespoły przed ostatnim wyścigiem. Tam ekipa Eryka Jóźwiaka się wybroniła remisując w ostatnim biegu i wygrała po tym zaciętym, chwilami dramatycznym pojedynku 47:43. Skorpiony umocniły się w czołówce tabeli, a goście z Ostrowa Wielkopolskiego powrócili do domów z punktem bonusowym. Po raz drugi pokazali w ostatnim czasie, że są już innym zespołem i nie można jeszcze ich skreślać w walce o górną czwórkę.
Komunikat z konta TŻ Ostrovia na FB:
„Mamy dobre wiadomości dotyczące stanu zdrowia Gleba Czugunowa. Nasz zawodnik przeszedł kompleksowe badania, które nie wykazały żadnych złamań. Gleb doznał jedynie ogólnych potłuczeń i jego stan nie budzi większych obaw. Teraz przed nim kilka dni odpoczynku i regeneracji. Wszystko wskazuje na to, że wróci do pełni sił bez większych problemów. „
Hunters PSŻ: Dimitri Berge - 9+2 (3,2*,1,2,1*), Bartosz Smektała - 13+1 (2*,3,3,3,2), Niels Kristian Iversen - 5+1 (1,1,1,1*,1), Kacper Pludra - 0 (w,-,-,-), Ryan Douglas - 10 (1,3,3,w,3), Kamil Witkowski - 4 (1,3,0,0), Antoni Mencel - 6+1 (3,0,0,1*,2), Stanisław Ignaszak - NS
Moonfin Malesa: Chris Holder - 3+1 (0,1*,2,0,-), Jonas Seifert-Salk - 9+1 (2*,2,0,3,2), Gleb Czugunow - 6+1 (2,2*,2,-), Jakub Krawczyk - 8+1 (1,3,1*,3,0), Frederik Jakobsen - 11 (3,1,3,1,3), Paweł Sitek - 6+1 (2,0,2*,2,0), Filip Seniuk - 0 (0,0,0), Nikodem Łuczak - NS
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz