Bez niespodzianki z toruńskiej Motoarenie. Przez połowę zawodów Gezet Stal Gorzów dzielnie walczyła z mistrzem Polski. Potem jednak gospodarze podnieśli poprzeczkę znacznie wyżej i na koniec mogli się cieszyć z dość okazałego zwycięstwa.
[ZT]39959[/ZT]
To spotkanie zapowiadało się niezwykle interesująco. Z jednej strony jechał bowiem mistrzowski zespół z Torunia, a z drugiej strony niedoceniana przed sezonem młoda drużyna z Gorzowa, która od początku rozgrywek pokazuje, że może być ,,czarnym koniem” PGE Ekstraligi. Gorzowianie już od początku zaznaczyli swoją obecność w meczu twardą walką o każdy punkt, a zaskoczyli już na otwarcie, kiedy Jack Holder i Paweł Przedpełski pokonali dubletem Dudka i Bloedorna. Na odpowiedź gospodarzy czekaliśmy jednak chwilę. Bieg juniorów padł łupem Kawczyńskiego i Duchińskiego, więc na tablicy wyników był już remis. Dwa kolejne wyścigi kończyły się podziałem punktów, a świetną prędkość zaprezentował Anders Thomsen. Piąty bieg przyniósł przełamanie po dublecie Michelsena oraz Bloedorna. Gorzów jednak nie tracił więcej dystansu przez trzy kolejne zacięte wyścigi kończone znów remisami. Po przekroczeniu półmetka meczu było tylko 26:22 dla mistrzów Polski. Ci w 9 biegu zaskoczyli Jacka Holdera, który oglądał plecy zarówno Dudka, jak i Lamberta, co pozwoliło podwoić gospodarzom swoją przewagę. Jeszcze lepiej było dla miejscowych po 11 biegu. Wtedy mający na początku tego wyścigu problemy Patryk Dudek znalazł coś po ,,kredzie”. Gdy tylko się przykleił do krawężnika dostał dużego przyspieszenia i ani się obejrzeliśmy, jak wyjechał na pierwsze miejsce przed Michelsena. Kolejny podwójny triumf dał w tym momencie ,,Aniołom” już 12-punktowe prowadzenie, a to w tym momencie oznaczało już, że gospodarze tego meczu nie mogą przegrać. Zespół Piotra Barona jeszcze raz wyprowadził mocny cios w ostatnim biegu przed tymi nominowanymi, gdzie w rolach głównych wystąpili: Sajfutdinow oraz Lambert. Goście zdołali odpowiedzieć tylko w 14 biegu zwycięstwem 4:2. Całe spotkanie jednak dość wyraźnie wygrali Torunianie, choć jeszcze w połowie tego starcia niewiele wskazywało na ich 14-punktowy triumf.
-Gubiłem te ,,setupy” od początku spotkania. Z kolei wspominany 11 wyścig, który wygrałem jazdą po wewnętrznej to była desperacja z mojej strony, bo również chciałem zaistnieć jeśli chodzi o wyścig sezonu, przy czym zdaję sobie sprawę, że ciężko będzie pobić jeden z wyścigów ostatniego meczu z Lublina – żartował Patryk Dudek. - Sam mój występ jak widać po punktach był nierówny. Jeszcze często błądzę, jeśli chodzi o ustawienia. Nie mogę złapać tego czegoś po zewnętrznej. Dużo jeszcze jak widać do zrobienia – dodał ,,Duzers”
-Nie wrócę do domu smutny. Co się stało po trzech wygranych? Ten bieg 11 był po równaniu i polewaniu i zgubiłem przełożenia. Na 15 wyścig już wszystko zagrało, więc skończyłem mecz pozytywnie. Gdy przyjeżdzaliśmy do Torunia to spodziewaliśmy się tego właśnie, czyli trudnego meczu. Mamy młody zespół, jeździmy z uśmiechem na twarzy. Sezon jest jeszcze długi, więc wiele jest jeszcze do poprawienia, ale i wiele punktów do zdobycia – przyznał Anders Thomsen, zawodnik Gezet Stali Gorzów.
PRES Grupa Deweloperska: Patryk Dudek - 10+1 (1,1*,3,3,2), Robert Lambert - 10+3 (3,2,2*,2*,1*), Norick Bloedorn - 5+2 (0,2*,2,1*), Mikkel Michelsen - 8+2 (2,3,1*,2*,0), Emil Sajfutdinow - 12+1 (1*,3,3,3,2), Mikołaj Duchiński - 2+1 (2*,0,0), Antoni Kawczyński - 5 (3,0,2), Bartosz Derek - ns
Gezet Stal: Jack Holder - 9+1 (2*,2,1,1,3), Marcel Szymko – ns (-,-,-,-,-), Paweł Przedpełski - 7 (3,1,2,1,0), Oskar Chatłas - 0 (-,-,-,-), Anders Thomsen - 12 (3,3,3,0,0,3), Oskar Paluch - 3+2 (1,1*,1*,0), Adam Bednar - 2 (d,2,0,0,0), Mathias Pollestad - 5+1 (0,1*,0,3,1)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz