Orlen Oil Motor Lublin pomimo dwóch kolejnych porażek w lidze 44:46 i osłabienia brakiem Fredrika Lindgrena wydawał się być faworytem domowej konfrontacji z nieoczywistym liderem PGE Ekstraligi – Bayersystem GKM Grudziądz. Złej passy jednak nie przerwał, a lider rozgrywek potwierdził, że jest mocny.
[ZT]39956[/ZT]
Mało kto w tym meczu stawiał na gości, choć ci przecież w tym sezonie udowadniali już że trzeba się z nimi mocno liczyć, a trener Kościecha nie ukrywał przed meczem po co jego drużyna tu przyjechała.
-Chcemy tutaj walczyć i wygrać – zapowiadał odważnie. Jak się okazało nie rzucał słów na wiatr.
W Lublinie od początku rozgorzała walka na całego, a na torze działo się naprawdę dużo i to w dobrym tego słowa znaczeniu. Od mocnego uderzenia rozpoczął Motor za sprawą dubletu pary: Woryna-Vaculik. Już po chwili był jednak remis, gdy Małkiewicz z Pedersenem odpłacili się tym samym duetowi: Jaworski-Bańbor. Po chwili gospodarze powrócili na prowadzenie 10:8, a spora w tym zasługa Zmarzlika, który ograł Jepsena Jensena. Miejscowi powiększyli wkrótce przewagę do 4 punktów, ale po 7 biegu wszystko zaczynało się od nowa, wszak Pedersen z Jensenem zostawili za sowimi plecami Vaculika i Bańbora. W ósmym nerwy udzieliły się Zmarzlikowi, który dotknął taśmy! Goście wykorzystali to i po chwili wygrali 4:2, a za moment dołożyli pięć punktów za sprawą Drabika i Fricke'a. Motorowi ten mecz wymykał się spod kontroli (24:30). Za sprawą Zmarzlika i Woryny Lublinianie wrócili do gry, ale po 12 biegu znów 6 punktów z przodu byli goście, mocno przybliżająć się do sensacyjnego zwycięstwa. Wtedy przyszedł mało szczęśliwy ostatnio dla Motoru bieg nr 13. To był bieg, że palce lizać. Zmarzlik z Woryną jechali w nim po 5 punktów, ale cały czas czaił się za ich plecami Jepsen Jensen, który w spektakularny sposób wjechał pomiędzy dwójkę zawodników gospodarzy i uratował biegowy remis! Koziołki ponownie jednak wróciły do gry po pierwszym z biegów nominowanych, bo Vaculik z Cierniakiem stanęli na wysokości zadania, choć ten drugi miał duże kłopoty z obronieniem drugiego miejsca, które było zagrożone atakiem Drabika. W ostatnim biegu Motor musiał wygrał podwójnie, by wygrać mecz. Gości urządzał remis. Taki też wynik Gołębie przywiozły, bo Zmarzlik wziął rewanż na Jensenie, ale Tarasienko wygrał batalię z Woryną. Sensacja w tym momencie stała się faktem. GKM wygrał w jaskini lwa, która była twierdzą nie do zdobycia. Dla Motoru, co ciekawe to trzecia przegrana z rzędu w takim samym stosunku 44:46!
-To jest na pewno bardzo znaczący moment w mojej trenerskiej karierze. Nie pamiętam kiedy Motor przegrał u siebie. Potwierdziliśmy, że jesteśmy mocną drużyną. Wywozimy dwa cenne punkty, co jest dla mnie bardzo ważne, bo nie pamiętam byśmy na wyjazdach byli tak mocni. Mam fajny, zmotywowany zespół i nawet jak jeden nie wypadli, to drugi wypali – powiedział Robert Kościecha, trener Bayersystem GKM Grudziądz.
-Nie jest to dla nas łatwy czas. Próbujemy łatać tę dziurę po Fredriku Lindgrenie młodymi zawodnikami, ale zawsze czegoś brakuje. Musimy się spotkać, porozmawiać i walczyć, spiąć jako zespół i równo punktować, a to przyniesie na pewno wygrane – przyznał Maciej Kuciapa, trener Orlen Oil Motoru Lublin.
Orlen Oil Motor: Martin Vaculik - 9+1 (2*,1,1,2,3), Karol Szmyd - ns (-,-,-,-), Kacper Woryna - 11+1 (3,3,3,1,1*,0), Mateusz Cierniak - 5+2 (1,1,-,1*,2*), Bartosz Zmarzlik - 13+1 (3,3,t,2*,2,3), Bartosz Bańbor - 5 (0,3,0,2), Bartosz Jaworski - 1 (1,0,0,0,0), Dawid Cepielik - 0 (0)
Bayersystem GKM: Max Fricke - 5+1 (1,1*,3,0,0), Maksym Drabik - 8+1 (0,2,2*,3,1), Damian Miller - ns (-,-,-,-), Wadim Tarasienko - 11+1 (2,2,3,3,1*), Michael Jepsen Jensen - 10+1 (2,2*,1,3,2), Kevin Małkiewicz - 4+1 (3,1*,0,0,0), Bastian Pedersen - 8+2 (0,2*,3,1,2*), Jan Przanowski - ns
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz