Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Zmiany w klubach

Andrzej Bartkowiak 14:05, 11.06.2026 Aktualizacja: 14:07, 11.06.2026
Skomentuj Zmiany w klubach fot. Magazyn Żużel /Mariusz Cwojda

Ostatnie dni są dość burzliwe w polskich klubach. Burzliwe tam, gdzie brakuje wyników. Między innymi w Zielonej Górze doszło do zmiany na ,,górze”. Tam z bycia prezesem zrezygnował ten, który nie miał najlepszych notowań u kibiców, czyli Adam Goliński.

[ZT]39998[/ZT]

Ta wiadomość zaskoczyła wielu. Goliński mocno trzymał się swojej funkcji, pomimo słabych wyników zespołu i konfliktu z kibicami. Ostatnia porażka z FOGO Unią Leszno nie była prawdopodobnie bez wpływu na zaskakującą decyzję prezesa, który zrezygnował z pełnionej funkcji. Jego miejsce tymczasowow zajmie Michał Pepiński.

Zielonogórski Klub Żużlowy Sportowa Spółka Akcyjna z siedzibą w Zielonej Górze informuje, że 9 czerwca 2026 roku pan Adam Goliński złożył rezygnację z funkcji Prezesa Zarządu Spółki.

W związku z zaistniałą sytuacją Rada Nadzorcza ZKŻ SSA podjęła decyzję o czasowym oddelegowaniu do pełnienia obowiązków Prezesa Zarządu członka Rady Nadzorczej, Michała Pepińskiego. Będzie on sprawował tę funkcję do czasu wyboru nowego Prezesa Zarządu – możemy wyczytać na stronie Falubazu Zielona Góra.

Oświadczenie wydał też sam Adam Goliński, pisząc w nim o powodach swojej rezygnacji z bycia prowadzącym klub z grodu Bachusa.

Dla dobra Falubazu

"Pełnienie funkcji Prezesa Klubu Sportowego wiąże się nie tylko z podejmowaniem decyzji organizacyjnych i finansowych, ale również z odpowiedzialnością za atmosferę wokół klubu oraz za jego zdolność do realizacji celów sportowych. Niestety, mimo mojego ogromnego zaangażowania, znaczących inwestycji Klubu w skład i sztab szkoleniowy oraz podejmowania licznych działań, które miały poprawić wyniki, nie udało się osiągnąć zakładanych rezultatów, dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji z funkcji Prezesa Falubazu. Moja decyzja nie wynika z braku poczucia odpowiedzialności za obecną sytuację. Wręcz przeciwnie - jest konsekwencją przekonania, że odpowiedzialność za Klub wymaga czasem podjęcia najtrudniejszych wyborów, również tych dotyczących samego siebie. W ostatnich miesiącach coraz wyraźniej widoczne stało się, że dyskusja wokół wyników sportowych coraz częściej koncentrowała się na osobach zarządzających klubem, a nie na rozwiązaniach mogących poprawić sytuację sportową. W takich okolicznościach istnieje ryzyko, że dalsze pełnienie przeze mnie funkcji Prezesa mogłoby stać się dodatkowym źródłem emocji i podziałów, utrudniając skupienie się na tym, co dziś najważniejsze. Klub potrzebuje przede wszystkim jedności, spokoju i pełnej koncentracji na walce sportowej.

Jestem przekonany, że zmiana na stanowisku Prezesa może stworzyć przestrzeń do odbudowy zaufania, wyciszenia emocji oraz otwarcia nowego etapu w funkcjonowaniu Klubu. Nowa osoba otrzyma możliwość spojrzenia na sytuację z innej perspektywy oraz przedstawienia własnej wizji dalszego rozwoju. W sporcie często zdarza się, że sam impuls związany ze zmianą kierownictwa pozwala odblokować potencjał organizacji i poprawić atmosferę zarówno wewnątrz drużyny, jak i wokół niej. Przez cały okres pełnienia funkcji Prezesa działałem w przekonaniu, że nadrzędnym celem jest rozwój Falubazu Zielona Góra i osiąganie jak najlepszych wyników sportowych.

Dziękuję kibicom za zaufanie, wsparcie i możliwość uczestniczenia w projekcie, jakim jest Falubaz. Dziękuję wszystkim oddanym współpracownikom, zawodnikom, partnerom i sponsorom, którzy każdego dnia pracują na rzecz Klubu. Dziękuję wszystkim osobom, które przez ten trudny dla Klubu, ale także osobiście dla mnie czas, niezłomnie nas wspierały. Od 25 lat żyję w Zielonej Górze i Falubaz stał się bliski mojemu sercu. Niezależnie od pełnionej funkcji pozostanę kibicem “Myszy” i będę trzymał kciuki za ich sukcesy. Wierzę, że przed Klubem są jeszcze dobre dni.

Falubaz był i pozostanie ważną częścią mojego życia.

Adam Goliński

Do zmian doszło też w dwóch klubach Metalkas 2 Ekstraligi, które raczej niespodziankami nie są.

Oba zespoły łączy jedno – także brak wyników w ostatnich spotkaniach. ,,Głowy” poleciały w Krośnie oraz Pile.

Cellfast Wilki Krosno po serii porażek podziękowały właśnie Piotrowi Świderskiemu. Czara goryczy przelała się w Łodzi, gdzie ,,Wataha” znów przegrała i póki co jest daleko od fazy play-off, choć to przed sezonem wydawało się być formalnością. Miejsce Świderskiego zajmie pełniący też funkcję dyrektora sportowego – Michał Finfa, który do pomocy będzie miał Ireneusza Kwiecińskiego, można powiedzieć ikonę krośnieńskiego żużla. W Krośnie tłumaczą, że nie było uwag do pracy Świderskiego, tyle, że jego uwagi podczas narad zespołu nie zawsze były wdrażane w życie. Być może Świderski był zbyt ,,miękki” w tym co robił, a mając w zespole mocne charaktery i zawodników, którzy osiągnęli w tym sporcie duże rzeczy nie potrafił do końca wyciągnąć tego co najlepsze.

Zaskoczeniem nie jest też to co wydarzyło się w Pile. Polonia jako beniaminek świetnie rozpoczęła sezon, pomimo że od początku to ten zespół był skazywany na rychły spadek. Ostatnie mecze to jednak równia pochyła i sporo uwag do byłego już jeżdżacego trenera – Norberta Kościucha. Już w Poznaniu, gdzie zespół przegrał w derbach bardzo wysoko Kościuch oficjalnie nie prowadził drużyny, choć był obecny w parkingu. Teraz mamy już oficjalną informację z obozu Polonii i wiemy kto wszedł w buty doświadczonego zawodnika. Zespół w roli menadżera już podczas ostatniego przegranego meczu w Rybniku (52:38) poprowadził Paweł Piskorz. Debiut nie był udany, ale też Pilanie jechali mocno osłabieni. Na torze na pewno się nie położyli, a sam Piskorz zapowiedział, że zespół w najbliższej przyszłości zostanie wzmocniony.

-Jest, jak jest, ale wszystko przed nami. My przygotujemy się do najważniejszej części sezonu, czyli walki o utrzymanie w fazie play-down. W planach jest realne wzmocnienie zespołu, bo ten skład zdecydowanie go potrzebuje. Na razie nie chcę mówić o nazwiskach, ale plan zakłada nową twarz w zespole na najbliższy mecz domowy z Łodzią, bo jest to mecz, w którym naprawdę możemy powalczyć o fajny wynik — powiedział Piskorz dla Speedway Ekstraligi.

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%