Aktualności żużlowe, Speedway na gorąco

Zamknij

Mistrz Polski wybrnął z opresji

Andrzej Bartkowiak 10:45, 20.04.2026 Aktualizacja: 10:47, 20.04.2026
Skomentuj Mistrz Polski wybrnął z opresji fot. FB Unia Leszno/Czarny Productions

PRES Grupa Deweloperska Toruń była przed spotkaniem z FOGO Unią Leszno faworytem meczu na Motoarenie. Mistrz Polski ostatecznie wygrał, ale Byki zawiesiły gospodarzom poprzeczkę bardzo wysoko, a o wszystkim zadecydował ostatni bieg.

[ZT]39594[/ZT]

Anioły rozpoczęły mecz doskonale, bo Dudek do spółki z Blodornem ograli dubletem Zengotę i Cooka. Szczególnie postawa Niemca była dużym zaskoczeniem. Młody zawodnik zza zachodniej granicy był zresztą dużym zaskoczeniem całego spotkania. Byki straty z pierwszego biegu odrobiły po dwóch kolejnych wyścigach wygranych po 4:2. W czwartym starcie miło kibiców z Torunia zaskoczył Mikołaj Duchiński, który do spółki z Lambertem przywiózł podwójną wygraną nad nie byle kim, bo Januszem Kołodziejem. Gospodarze odzyskali w tym momencie prowadzenie i po chwili mogli je podwoić. Prowadzącemu Blodornowi zdefektował jednak na wyjściu z ostatniego łuku motocykl, co wykorzystali goście, ratując biegowy remis. W 7 biegu Byki znów odrobiły straty po świetnym biegu w wykonaniu Parnitskiyego oraz Pawlickiego, a wkrótce, bo po biegu 9 goście niespodziewanie znaleźli się na prowadzeniu po ładnym zwycięstwie Rew i Cooka nad Dudkiem i Lambertem. Gospodarzom udało się odwrócić wynik dopiero po 13 biegu. Losy meczu jednak dalej się ważyły, bo przed biegami nominowanymi mistrz Polski miał zaledwie 2-punktową przewagę.

W 14 starcie dnia w przysłowiowe ,,maliny” na starcie wpuszczony przez Lamberta został Cook, który zasugerował się ruchem Brytyjczyka, dotykając taśmy. W drugim podejściu FOGO Unia zmuszona była więc skorzystać z Kacpra Mani. Ten minął mającego znów kłopoty sprzętowe Blodorna, a że Parnitskyi zatrzymał Lamberta, to przed ostatnim biegiem notowaliśmy remis 42:42!

Ostatni bieg decydował więc o końcowym rezultacie tego emocjonującego spotkania. Od początku prowadził Michelsen, ale za jego plecami działo się bardzo dużo. Trójka: Pawlicki, Sayfutdinow i Rew zmieniała się pozycjami tocząc zażarty bój. Ostatecznie zawodnik gospodarzy przedzielił duet gości, dając miejscowym skromne, ale jednak zwycięstwo 46:44.

-Widać że wciąż mam zapał do ścigania. Nie zawsze można wygrywać, co dzisiaj było widać, ale na koniec jednak wygraliśmy i to jest dzisiaj najważniejsze – powiedział Emil Sayfutdinow, jeden z bohaterów gospodarzy.

Po drugiej stronie barykady dużych powodów do narzekań nie było. Mało kto przed meczem typował zwycięstwo gości, ale jak się okazało to zadanie, co pokazał ten mecz, było jednak w ich zasięgu. Byki pomimo porażki pokazały, że należy się z nimi liczyć.

-Początek zawodów to często czas na dopasowanie sprzętu i wyczucie toru. Tak to tym razem było. Druga część była dla nas lepsza, ale na koniec jednak przegraliśmy. Jest niedosyt, choć w sumie można być zadowolonym, bo przed rewanżem na swoim torze tracimy do mistrzów Polski tylko dwa punkty – przyznał Piotr Pawlicki, lider drużyny z Leszna.

PRES Grupa Deweloperska Toruń – FOGO Unia Leszno 46:44

PRES Grupa Deweloperska: Patryk Dudek – 4+1 (2*,1,1,0), Robert Lambert – 8 (3,0,0,3,2), Norick Blodorn – 7 (3,d,2,2,d), Mikkel Michelsen – 12+1 (2,3,1*,3,3), Emil Sajfutdinow – 9+1 (0,3,3,2*,1), Mikołaj Duchiński – 2+1 (0, 2*,0), Antoni Kawczyński – 3+1 (2,0,1*), Nicolas Heiselberg - ns

FOGO Unia: Ben Cook - 6+1 (0,2,2*,2,T), Keynan Rew – 8+1 (1,1*,3,3,0), Grzegorz Zengota – 4+1 (1,2,1*,0,-), Janusz Kołodziej – 4+1 (1,1*,2,0), Piotr Pawlicki – 11+1 (3,2*,3,1,2), Kacper Mania – 2 (1,0,0,1), Nazar Parnitskyi – 9 (3,3,0,3), Emil Konieczny – NS

(Andrzej Bartkowiak)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu magazynzuzel.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%